Liga Mistrzów
3. runda eliminacyjna

24937
Warszawa
2.08.2017
20:45
Legia Warszawa
FK Astana
Legia Warszawa
1-0
FK Astana
76' Czerwiński
(0-0)
1 Arkadiusz Malarz
55 Artur Jędrzejczyk
4 Jakub Czerwiński
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek 69'
18 Michał Kucharczyk
15 Michał Kopczyński 65'
75 Thibault Moulin
6 Guilherme
21 Dominik Nagy
99 Armando Sadiku 58'
33 Radosław Cierzniak
5 Maciej Dąbrowski
8 Cristian Pasquato
22 Kasper Hamalainen 58'
28 Łukasz Broź
31 Krzysztof Mączyński 65'
53 Sebastian Szymański 69'
Aleksandr Mokin 35
Igor Szytow 4
Jurij Łogwinienko 27
63' Marin Anicić 5
Dmitrij Szomko 77
Patrick Twumasi 23
Iwan Majewskij 18
Laszlo Kleinheisler 6
84' Sierikżan Mużykow 7
57' Roman Murtazajew 45
Junior Kabananga 30
Nenad Erić 1
84' Srdjan Grahovac 8
57' Abzał Biejsiebiekow 15
Aschat Tagybiergien 17
Bierik Szajchow 21
Serhij Małyj 25
63' Jewgienij Postnikow 44
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Trener: Stanimir Stoiłow
Asystent trenera: Grigorij Babayan
Kierownik drużyny: Siergiej Andrieiko
Lekarz: Tadeusz Pieriechod
Masażyści: Siergiej Larin
Sędziowie
Główny: Jakob Kehlet (Dania)
Asystent: Henrik Larsen (Dania)
Asystent: Heine Sørensen (Dania)
Techniczny: Jens Grabski Maae (Dania)
Relacja

Koniec marzeń

Legia Warszawa nie zagra w tym sezonie w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W 3. rundzie eliminacyjnej mistrzowie Polski zostali wyeliminowani przez FK Astanę, którą ograli co prawda w rewanżu 1-0, ale sprawę pokpili przed tygodniem, przegrywając na wyjeździe 1-3. W 76. minucie jedynego gola strzelił Jakub Czerwiński. Wcześniej w ofensywie przez długi czas legioniści bili głową w mur...

Od początku meczu legioniści ruszyli do zdecydowanych ataków. Mistrzowie Polski chcieli jak najszybciej narzucić rywalom swój styl gry i nie pozwolić rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Defensorzy byli przede wszystkim skupieni na duecie Kabananga-Twumasi, który w pierwszym spotkaniu napsuli graczom Legii sporo krwi. W 8. minucie po raz pierwszy bramkarz Astany został zmuszony do interwencji. Armando Sadiku ruszył środkiem pola uderzył piłkę płasko po ziemi, ale pewnie złapał ją Aleksandr Mokin. Potem gospodarze co prawda mieli na boisku przewagę, lecz niestety niemal nic z tego nie wynikało. Brakowało elementu zaskoczenia pod polem karnym przeciwnika. Wszystkie akcje były przewidywalne i z łatwością odczytywane. Dopiero tuż przed przerwą z rzutu wolnego strzelał Guilherme. Brazylijczyk trafił jednak prosto w mur. Na przerwę obydwie drużyny zeszły przy bezbramkowym remisie, który urządzał mistrzów Kazachstanu.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy wyglądał tak samo jak cała pierwsza odsłona. Legioniści co prawda mieli przewagę w posiadaniu piłki, jednak brakowało strzałów i klarownych sytuacji bramkowych. Piłkarze grali wolno i bez elementu zaskoczenia, przez co nadzieje na korzystny wynik coraz wyraźniej gasły. Po wielu minutach boiskowej nudy wreszcie w szał kibiców przy Łazienkowskiej wprawił Jakub Czerwiński! Obrońca wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i uderzeniem głową pokonał Mokina! Do końca regulaminowego czasu gry został niecały kwadrans, co tylko zapowiadało wielkie emocje. Niestety, pomimo przewagi i dominowania nad rywalem zabrakło skuteczności. Legia nie zdołała po raz drugi zaskoczyć bramkarza kazachskiej ekipy i pożegnała się z marzeniami o grze w Lidze Mistrzów w tym sezonie.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

19:27 - Witamy z Łazienkowskiej 3!
19:28 - Znamy już składy obu drużyn. W Legii jedna zaskakująca zmiana. Miejsce Dąbrowskiego zajął Czerwiński.
19:53 - Do rozpoczęcia zawodów już tylko mniej niż godzina. Mniej godzina i gramy! Gramy o zwycięstwo, o awans, o to, żeby marzyć o Lidze Mistrzów! W przeciwnym razie... Cóż, na pewno świat się nie kończy, a przynajmniej nie będzie to koniec z europejskimi pucharami. Jednak dziś, będziemy Legię wspierać, a wrogów się nie bać! To tylko Astana
19:58 - Wczoraj upamiętnialiśmy Bohaterów Powstania Warszawskiego. Dzisiejsze spotkanie poprzedzi minuta ciszy. Można być spokojnym, że i oprawa będzie nawiązywała do wydarzeń sprzed 73. lat
20:01 - Bramkarze obu ekip zameldowali się na murawie, ale to przedstawiciele Legii mogli liczyć na brawa i skandowanie
20:05 - Czy przed Legią niewykonalne zadanie? Na pewno nie. Wynik 2-0 jest na pewno w zasięgu, a raczej w potencjale legionistów. Nie raz, nie dwa, pokazywali, że potrafili wychodzić z opresji obronną ręką. Dlaczego nie miało być tak i dzisiaj?
20:06 - Przeraźliwe gwizdy i stosowne powitanie powędrowało w kierunku zawodników Astany
20:07 - "Tylko zwycięstwo! Hej Legio, tylko zwycięstwo!" ryknęła Żyleta na powitanie legionistów. CEEEEEEEEEE !!!!!
20:22 - "CEEEEEEEEEEEE...." to znak, że przy mikrofonach "Juras" ze "Stasiakiem"
20:24 - Krótko i na temat. Hasło oprawy: During the Warsaw Uprising Germans killed 160000 people. Thousands of them were children.
20:32 - Do rozpoczęcia zawodów pozostały już tylko minuty. Żyleta niemal pełna. Pozostałe miejsca sukcesywnie się zapełniają. Czuć atmosferę wyczekiwania
20:33 - Zawodnicy już powędrowali do szatni. Trwa jeszcze poprawianie murawy i się zacznie!
20:38 - "Legia Warszawa!" niesie się po Żylecie i okolicach
20:40 - Prezentacja składów. Ole!
20:41 - "Sen o Warszawie"
20:43 - Ruszyli! Mistrzem Polski jest Legia! Legia najlepsza jest!
20:45 - Minuta ciszy dla Powstańców

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Gramy!
3' - Na wyjście piłkarzy przejmująca oprawa, którą po prostu trzeba zobaczyć... I hymn Polski. Pełna 4 zwrotki
3' - Legioniści dziś w białych strojach, zaś gracze z Astany w jednolitych żółtych kositumach
4' - Jak na razie w ataku goście. Akcja lewą stroną boiska, próba wrzucenia w pole karne i już jest rzut rożny
5' - Mużykow w rzuca w pole karne z narożnika boiska, ale legioniści wychodzą z tego obronną ręką
6' - Tymczasem legioniści. Jędrzejczyk.. Obok niego Murtazajew... Gospodarze kręcą się w okolicach pola karnego, ale nic z tego nie wychodzi
7' - Co jak co, ale doping stoi na wysokim poziomie, od początku spotkania
7' - Legioniści na połowie rywala. Zgranie Moulina w pole karne, ale ta był tylko Mokin, który przejął bezpańską piłkę
8' - Pierwsza szansa legionistów. Kucharczyk uruchamia Sadiku, który podciągnął pod szesnastkę Astany i uderzył po ziemi. Bramkarz przeciwników nie miał problemów z obroną tego uderzenia
9' - Twumasi... Wykonawca rzutu wolnego na prawej flance Mocno bita piłka... Za mocno. Od bramki Arek Malarz
10' - Sadiku wrócił się, powalczył w kole i odzyskał piłkę. Niestety legioniści nie potrafili uspokoić gry i zrobić użytku z futbolówki
10' - Akcja przenosi się na połowę legionistów Rzut z autu, ale jest Nagy, który skutecznie wyłączył Twumasiego
11' - Podopieczni Jacka Magiery na połowie przeciwnika. Jędrzejczyk, próba zabrania się z piłką, ale szybko został nieprzepisowo powstrzymywany
12' - Moulin z głębi pola. Wydawało się, że nic z tego nie będzie, ale jednak. Szytow na róg
12' - Moulin wykonawcą rzutu rożnego. Futbolówka zagrana w pole karne, ale jako pierwszy dopadł do niej gracz w żółtym trykocie
13' - "Nie poddawaj się, ukochana ma!" pulsuje z Żylety
13' - Mokin od bramki... Piłka do Kabanangi, ale Czerwiński wślizgiem czysto, tuż przed linią pola karnego... na róg
14' - Mużykow. Dośrodkowanie! Majewskij głową uderza w kierunku dalszego słupka, ale piłka przechodzi obok celu!
14' - Trzeba przyznać, że powiało grozą
14' - Nagy, Jędrzejczyk, Moulin... Legia na prawym skrzydle no i mamy rzut rożny
15' - Co prawda rzuty rożne rzadko przynoszą efekt w postaci bramki, ale...
15' - Moulin w kierunku Czerwińskiego. Jednak środkowy obrońca był szczelnie kryty przez dwóch graczy Astany
16' - Żół‚ta kartka: Iwan Majewskij (Astana)
16' - Guilherme wycięty niczym świerk w tajdze! Jednak sędzia puścił grę, bo piłka powędrowała do Kucharczyka. "Kuchy" uderzył, został zablokowany i sędzia po chwili wrócił do faulu karząc zawodnika gości
16' - Jędrzejczyk łapie się za głowę. Próbuje przekonać arbitra, że o faulu nie może być mowy
17' - A jednak! Lewa strona... Był Szomko, został Twumasi i to on wykona ten stały fragment gry
17' - Twumasi. Prosto w mur ku uciesze kibiców
18' - Sadiku wybija... Byle dalej od pola karnego
18' - Tymczasem znowu rzut wolny. Znowu przed szansą Twumasi.
18' - Tym razem z prawej strony, z dala od bramki. Bita piłka.. za lekko!
19' - Jednak gospodarze nie mogą wyjść z opresji. Z Żylety słychać głównie gwizdy mające zdeprymować przeciwnika
19' - Legia potrzebuje złapać oddech w ten środowy, ciepły wieczór
20' - Walczą, walczą... Co i rusz jak nie jedni, to drudzy przy piłce
21' - Może teraz, ale nie... Hlousek do Sadiku i Czech stanął w miejscu, zamiast iść za akcją. Efekt. Sadiku odgrywa do nikogo... aut
21' - Kucharczyk w polu karny... Przedziera się dzielnie w pole karne, ale... kończy się tylko na rzucie rożnym
23' - Nagy naciska i wywalczył aut. Kopczyński do Kucharczyka, który próbował opanować piłkę, przerzucić sobie na lewą nogę, ale wmieszał się w to Anicić, który zablokował zamiary "Kuchego"
24' - Tymczasem Astana. Próba obsłużenia Kabanangi, ale przy napastniku gości była dwójka Czerwiński - Pazdan
24' - Moulin... Kapitalny pomysł, ale ciut za mocne podanie w kierunku Kucharczyka. Chciał go wypuścić...
26' - Legia próbuje wyjść z własnej połowy. Wymiana kilku podań między linią obrony i pomocy i...
26' - Hlousek w pole karne... Idealnie Sadiku! Sadiku głową, ale... bramkarz broni! To była najlepsza, wyśmienita okazja do zdobycia bramki!!!
27' - Leży na murawie Majewskij. Będzie potrzebna pomoc sztabu medycznego
27' - Kibice dosadnie sugerują, żeby zawodnik opuścił plac gry
29' - Moulin... Poszła piłka na skrzydło Hlouska, ale... tam czekała chorągiewka. Czech nie zdołał dopaść do futbolówki, choć pędził ile sił
30' - Brawa ze strony kibiców, którzy rozmontowali Twumasiego na kawałki. Odzyskana piłka
30' -
31' - 30 minut gry za nami. Trzeba przyznać, że Legia walczy, nie ustępuje, stara się, ale jak na razie Astana dzielnie odpiera ataki gospodarzy. Zresztą, co im zostało mając tak dobrą zaliczkę. Nie muszą się nigdzie spieszyć, choć jak nadarzy się okazja, próbują szczęścia
32' - Twumasi tańczy przy Hlousku. Adam skutecznie wybija go z rytmu
32' - Piłka wycofana do Mokina. Ten pod presją czasu wybija w kierunku Majewskija
33' - Kleinheisler się nieco zagubił przy próbie opanowania futbolówki
34' - Astana ustawiła swe zasieki. Legionistom trudno się przebić, ale... jest Nagy, który rusza lewym skrzydłem. I wywalczył róg
34' - Szybko i krótko rozegrany stały fragment gry..
34' - Sadiku. 15 metr. Nim opanował piłkę, nim się obrócił, to było już trzech przy nim. Szkoda
35' - Hlousek wyłączył skutecznie gracza z numerem 23 na plecach
35' - Guilherme, Nagy... Astana stoi i patrzy co robi Legia. Czekają rywale
35' - Tymczasem prawa strona. Jędrzejczyk, Kucharczyk, próba zwodu i... zablokowany
38' - Moulin... Ładnie przyjął, ładnie uderzył z dystansu i tylko szkoda, że niecelnie
40' - Jędrzejczyk z prawej flanki w pole karne. Nagy próbował strzelić ekwilibrystycznie, ale został zablokowany
40' - Ole, ole! Ole, ola! I tylko Legia, Legia Warszawa!!!
40' - Moulin do Hlouska, który w biegu posyła piłkę w pole karne i rywalom nie pozostało nic innego jak tylko wybić na róg
41' - Dośrodkowanie z narożnika. Mokin piąstkuje poza obszar pola karnego. Aut dla legionistów, którzy ponownie spróbują poszukać swojej szansy
42' - Czerwiński MMA. Powalił Kabanangę w środkowej strefie boiska
43' - Próba rywali... Dośrodkowanie w pole karne, ale wybijają legioniści
44' - Rzut wolny dla Legii.. Jakieś 25 metrów, może nieco mniej do celu. Prosta droga...
44' - Moulin i Guilherme...
44' - Guilherme... umieścił piłkę w murze
46' - Mokin od bramki. Niby główka legionistów, ale to goście ruszają z akcją
46' -
46' - Kopczyński zastopował Mużykowa
46' - Tymczasem sędzia doliczył 2 minuty
46' - Szytow rozciągnął na lewą stronę. Piłka przepuszczona przez Mużykowa. Wycofanie.. Astana nie kwapi się do ataku
47' -
48' - Twumasi na uwolnienie byle dalej od własnej połowy
48' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Jedni skutecznie się bronią. Drudzy jakby nie do końca mieli pomysł, żeby sforsować te zasieki i poważnie zagrozić bramce rywala
Do przerwy 0-0. Emocje jeszcze przed nami
Wracamy do gry. Obaj trenerzy wstrzymują się ze zmianami

46' - Początek drugiej połowy
46' - No i zostało... Prawdopodobnie 45 minut o to czy w drugiej połowie sierpnia będziemy myśleć o Lidze Mistrzów czy Lidze Europy
47' - Kucharczyk. Próba zwodu, próba dośrodkowania, ale został zablokowany przez Anicicia
47' - Kopczyński, Pazdan, Hlousek... Legioniści próbują wyjść z opresji
48' - Czerwiński.. Jędrzejczyk mocno z przodu. Akcja z Kucharczykiem i Nagyem..
48' - Kopczyński do Moulina, ale ten skapitulował pod naporem
49' - Mączyński, Hamalainen, Szymański. Takie trio zameldowało się na rozgrzewce
49' - Tymczasem piłka w kierunku Sadiku, ale Armando uprzedzony przez rywala i kończy się na rzucie rożnym
50' - Jeszcze próba.. jeszcze Moulin, był na domknięcie Kucharczyk, ale piłka przekroczyła końcową linię boiska
51' - Kopczyński oberwał w głowę, ale się podniósł. Murtazajew leży na murawie.. początkowo wydawało się, że potrzebne będzie wsparcie lekarzy, ale nic z tego
53' - Guilherme do Moulina. Hlousek... ujmijmy to tak, że rozciągnął grę aż na prawe skrzydło...
54' - Moulin uprzedzony przez Kleinheislera. Francuz nie miał szans, żeby oddać strzał
54' - Tymczasem Kabananga w polu karnym. Odegranie w kierunku Twumasiego, ale nic z tego... Niedokładnie
54' - Gracze z Astany robią się chyba nieco śpiący, bo co chwila leżą na murawie
55' - Przypomnijmy, że w Kazachstanie jest teraz... 2:00 w nocy
55' - Nosze wysłane po Murtazajewa, ale nie były one potrzebny. Ocknął się skubaniec!
56' - Hamalainen przywołany do ławki rezerwowych. Czas na jokera
57' - Tymczasem do wejścia sposobi się gracz z nr 15
57' - Zmiana Astana:

Roman Murtazajew -
Abzał Biejsiebiekow
57' - Tymczasem rzut rożny dla Legii. Moulin...
58' - Sadiku! Jednak piłka po jego strzale wędrowała obok celu.. Aczkolwiek jeszcze rywale zdołali wybić poza szesnastkę
58' - Zmiana Legia:
Armando Sadiku -
Kasper Hamalainen
58' - Umiarkowane brawa dla Sadiku, który zostanie zapamiętany głównie przez strzał głową w pierwszej połowie. Wtedy był naprawdę bliski zdobycia gola
59' - Awantura w narożniku. Zawodnik z Astany znowu leży na murawie
59' - Sędzia z Danii spróbuje zapanować nad tą sytuacją
60' - Żółta kartka: Dmitrij Szomko (Astana)
60' - Żółta kartka: Marin Anicić (Astana)
60' - Żół‚ta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
61' - Moulin próbował miękko w stronę Guilherme, ale piłka padła łupem rywala
61' - Postnikow przygląda się jak legioniści próbują zaatakować
62' - Piłka w stronę Kopczyńskiego, który się odwinął, uderzył głową i piłka spokojnie wylądowała w koszyczku Mokina
63' - Legia wymieniała podania, była przy piłce, kręciła się, a koniec końców wystarczyło niedokładne podanie i już Mokin przejął futbolówkę
63' - Zmiana Astana:
Marin Anicić -
Jewgienij Postnikow
63' - Mączyński przywołany do ławki rezerwowych
64' - Moulin za plecy do Hlouska. Czech musiał się ogarnąć, opanować piłkę i skończyło się autem
64' - Mączyński odbiera ostatnie wskazówki od Vukovicia
65' - Zmiana Legia:
Michał Kopczyński -
Krzysztof Mączyński
65' - Niby jeszcze 25 minut do końca spotkania, ale co jak co, o bramkę, Legii potrzebne są dwie, będzie cholernie ciężko
65' - Moulin sprytnie do Hlouska, ale ten za wolno poczłapał do podania. Inna sprawa, że samo zagranie mogło być nieco dokładniejsze
67' - Guilherme... liczymy w końcu na jego błysk. Strzał, a raczej próba dośrodkowania z prawego skrzydła. Podbita piłka i pewnie ląduje w rękach Mokina
68' - Jędrzejczyk w pole karne, ale nie było pana, żeby przejąć, uderzyć...
68' - Szymański już czeka przy linii
69' - Jędrzejczyk, Moulin, Hlousek... Dostał podanie i co tu zrobić
69' - Hamalainen dostaje piłkę. Faulowany od tyłu. Będzie rzut wolny
69' - Zmiana Legia:
Adam Hlousek -
Sebastian Szymański
69' - Magiera robi all in
70' - Moulin i Nagy gotowi do rzutu wolnego
70' - Thibault! Nieco nad poprzeczką
70' - Dzisiaj na trybunach zasiadło 24937 kibiców
71' - Hamalainen do Szymańskiego, który próbuje minąć rywali niczym tyczki i zdołał wywalczyć rzut rożny
71' - Róg... nisko bita piłka. Zagrożenie oddalone od bramki Kazachów
72' - Kucharczyk faulowany w środkowej strefie boiska. Rywale zdążyli już zająć pozycje
72' - Wzmaga się doping dla Legii. "Legia! Legia Warszawa!"
72' -
73' - Hamalainen tak wyłuskał piłkę, że Kleinheisler ruszył z akcją do przodu. Finalnie nic z tej akcji nie wyszło. Malarz
73' - Moulin do Guilherme. Za plecy jak do Hlouska
74' - Twumasi z faulem, ale ten się nie podnosi. Sędzia już czeka z żółtkiem
74' - Żół‚ta kartka: Patrick Twumasi (Astana)
74' - Także rzut wolny dla Legii. Lewa strona boiska. Moulin już czeka
74' -
74' - Za mocno... Pozostaje mu tylko pokręcić głową
76' - Tymczasem rzut wolny dla Astany... Twumasi z kolegą. Twumasi sam. Za lekko. Piłka odbijała się od murawy i spokojnie uderzyła w bandy okalające boisko
76' - Guilherme, Szymański, wracał się rywal i przypadkiem trafił w piłkę. Róg
76' - GOL! Jakub Czerwiński! (Legia)
77' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL !!!!!
77' - Czerwiński głową! Idealnie!
77' - No to teraz będzie GORĄCE 15 MINUT !!!!
77' - LEGIA !!! WARSZAWA !!! LEGIA !!! WARSZAWA !!!
78' - Można było się zastanawiać.. co on robi na boisku w miejsce Dąbrowskiego. A tymczasem... Czerwiński daje nadzieje!
79' - Legia próbuje iść za ciosem. Astana oblężona
79' - A jednak... Twumasi już na lewej. Schodzi do środka, próba strzału. Zablokowany przed polem karnym!
79' - NIE PODDAWAJ SIĘ !!! UKOCHANA MA !!! WSZYSCY !!!!!!!
80' - Twumasi... Astana próbuje straszyć jak tydzień temu, ale teraz. Teraz jesteśmy na Łazienkowskiej
80' - Twumasi na skrzydle i wywalczył rzut wolny
81' - Twumasi... Reszta czeka w murze i na linii 16 metra
81' - Dośrodkowanie, główka. Było blisko!
81' - Jacek Magiera bierze łyk wody. Vuković już nakręca chłopaków
81' - Żół‚ta kartka: Dominik Nagy (Legia)
82' - Wóz albo przewóz
82' - Do wejścia szykuje się jeszcze Grahovac
82' - Tymczasem Legia ciśnie, stara się, próbuje
83' - Czerwiński.. środek. Szymański naciskany, włącza się Nagy
83' - Szymański skutecznie zablokował rywala i mamy aut
83' - Zawodnik gości nie spieszy się do zejścia
84' - Zmiana Astana:
Sierikżan Mużykow -
Srdjan Grahovac
84' - Z autu... Hamalainen przedłuża głową w polu karnym
84' - ...ale wybijają rywale. Mączyński jeszcze niby z faulem na Kabananadze
85' - Guilherme, Mączyński, Guilherme.. Legia stara się szanować piłkę i rozegrać to dobrze, mądrze
85' - W końcu pass w kierunku Kucharczyka. Zabrakło centymetrów w nodze, żeby to zgasił
86' - Nagy faulowany... Lewa strona boiska. Nic tylko wrzucić w pole karne i jakoś tam będzie...
87' - Mączyński... Głowa rywala, próbował piąstkować Mokin. Jeszcze róg
87' - Szymański... nisko zakręcona piłka, na pierwszego..
87' - Teraz Pazdan! 12 metr! Nad poprzeczką!
87' - Bez pardonu tu Szymański. Piłkarsko bezczelny
88' - Tymczasem Astana. Piłka adresowana do "Kabana"
89' - Rywale wymieniają między sobą podania, ale Kucharczyka i spółka próbują naciskać
90' - Hamalainen. Bliski straty, ale utrzymał to. Legia na połowie przeciwnika, ale... nic z tego nie wynika. Czerwiński do przodu, ale nikt nie poszedł za akcją. Aut
90' - No dobrze... Powoli wchodzimy w doliczony czas gry
90' - Mokin się nie spieszy
91' - Sędzia dolicza jeszcze 5 minut! Leżakowanie Kazachów zrobiło swoje
91' - Tymczasem Twumasi... Pole karne. Strzał, ale broni Malarz wybijając przed siebie
92' - Cierzniak aż wyszedł z ławki rezerwowych. Reszta zawodników na stojąco. Tu każdy wierzy
93' - Legia... Legia jakby bez pośpiechu. Jakby wiedziała, że ma grać swoje. Tyle tylko, że czas ucieka
93' - Tu nie ma przypadkowych zagrań i bicia na pałę...
93' - Jędrzejczyk.. pole karne.. Leży Mokin. Był spalony
94' - Pomoc lekarzy będzie potrzbna. Bez dwóch zdań
95' - Nie poddawaj się... ukochana ma...
96' - Wygląda na to, że bramkarz gości dociągnie do końca
96' - Gra wznowiona
97' - Dalekie wybicie przez zawodnika z pola i jeszcze akcja dla gości na połowie Legii
97' - Astana broni tyłów licząc na błysk Twumasiego i Kabananangi
97' - Mączyński do Kucharczyka. Zostawia. Jest Nagy... W pole karne, ale tam gracze w żółtych strojach
98' - Moulin zawija w pole karne, ale... nikt nie przecina głową.. Piłka poza linią końcową boiska
98' - Koniec
98' - Koniec meczu!





Koniec. Legioniści padli na murawę, schylili głowy, stoją, nie dowierzają. Radość Kazachów, którzy meldują się w IV rundzie el. Ligi Mistrzów
Momenty były. Emocje też. Szczególnie ostatni kwadrans. Czego zabrakło? Na pewno czujności przy trzeciej straconej bramce w Astanie. Wynik 3-1 w pierwszym meczu był kluczowy i takiej narracji można oczekiwać
Mimo wygranej, która nie dała awansu, Żyleta podziękowała piłkarzom za walkę
Dziękujemy i my za śledzenie naszej relacji Live! i zapraszamy na więcej z meczu na stroną główną Legionisci.com
Fotoreportaż z meczu

Relacja z trybun

Wiara nie wystarczyła

W środowy wieczór w rewanżowym spotkaniu 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów "Wojskowi" podejmowali przy Łazienkowskiej kazachską Astanę - zespół, z którym tydzień wcześniej doznali bolesnej porażki 1-3. By przedłużyć marzenia o zasmakowaniu drugi raz z rzędu tych elitarnych, europejskich rozgrywek, legioniści musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, ponieważ samo zwycięstwo nie wystarczało. Trzeba było wygrać co najmniej dwiema bramkami i to w dodatku z zerem z tyłu. Sytuacja nieciekawa, ale nie niemożliwa.
Historia wszak dawała świadectwo, jak choćby w słynnym dwumeczu z Panathinaikosem Ateny, że stołeczni zawodnicy potrafili wychodzić z tarapatów obronną ręką. Tu mieli jeszcze dodatkowego asa w rękawie - dwunastego gracza na murawie, czyli kibiców.

Wszyscy mieliśmy nadzieję, że nasze wsparcie przyczyni się tego wieczora do końcowego sukcesu, czyli awansu do fazy play-off Champions League. Między innymi dlatego, mimo sezonu urlopowego, na trybunach Estadio WP zgromadziło się aż 25 tysięcy osób. Każdy pragnął do końca wierzyć w to, że Legia pokaże całej Polsce, iż potrafi wyjść obronną ręką z tej piłkarskiej opresji, którą notabene sama sobie zgotowała.

Na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego gniazdowy zagrzewał nas do wytężonego dopingu przez całe spotkanie: "Dawajcie z siebie wszystko, z całego serca! Nieważne, czy jesteś stary czy młody - dopinguj tak, żeby piłkarze Astany mieli pełno w portkach!". Było to o tyle zasadne, że w obliczu kiepskiej postawy naszych piłkarzy w ostatnich meczach, potrzebowali oni naszego bezwarunkowego i nieustannego wsparcia, by się odpowiednio "naładować". Warto również dodać, że przed rozpoczęciem spotkania gromkimi brawami nagrodziliśmy legijnych młodzików, którzy wyszli na murawę.



W związku z obchodzoną dzień wcześniej 73. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego "Nieznani Sprawcy" przygotowali okolicznościową choreografię, która odbiła się echem nie tylko w całej Europie, lecz i na pozostałych kontynentach naszego globu. Składały się na nią: rozwijana z dachu "Żylety" sektorówka przedstawiająca żołnierza niemieckiego trzymającego broń przy głowie polskiego dziecka, transparent z angielskim napisem "During the Warsaw Uprising Germans killed 160,000 people. Thousands of them were children" (pl. "Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160000 ludzi. Tysiące z nich były dziećmi") oraz kartoniada w barwach narodowych i datą "1944" utworzoną z czarnych kartoników. Po odśpiewaniu "Mistrzem Polski jest Legia" nastąpiła minuta ciszy, podczas której symbolicznie rozbrzmiała na naszym stadionie powstańcza syrena. Chwilę później odśpiewaliśmy wszystkie cztery zwrotki "Mazurka Dąbrowskiego". W ten sposób kibice chcieli dobitnie przedstawić całą prawdę historyczną - nie tylko o Powstaniu, lecz także o wojennej działalności Niemców względem Polski. Lepszej lekcji historii - bez podtekstów politycznych, których próbują doszukiwać się różne media - dla Europy nie można było chyba wymyślić. Ponadto, z tej okazji w centralnej części "Żylety" zawisły trzy istotne flagi: "Warszawiacy", "Legia" reprezentacyjna oraz "PamiętaMY".

Naszą wokalną walkę o awans rozpoczęliśmy przyśpiewką "Nie poddawaj się". Początkowo jednak doping nie wychodził nam tak jak należy, a wszystko przez brak właściwej synchronizacji z bębnami. Po chwilowej niemocy było już jednak lepiej. "Legioooo, Legioooo" - krzyczeliśmy jak oszalali przy składnych akcjach przeprowadzanych przez "Wojskowych". Nie gorzej wykonywaliśmy "Niepokonane miasto" czy hit z Wiednia. Odśpiewaliśmy także "Legia walcząca" z pozostałymi trybunami. Nie zapomnieliśmy również o pozdrowieniu naszych zgód. Warto także dodać to, że przez cały czas staraliśmy się dekoncentrować zawodników kazachskiego klubu, głośno bucząc i złorzecząc za każdym razem, gdy ci dochodzili do piłki. Krytykowaliśmy także decyzje sędziów, które niejednokrotnie były co najmniej dziwnie. "F... UEFA" - wyrażaliśmy w ten sposób nasze niezadowolenie. Ta wściekłość przekładała się na jeszcze żywsze zagrzewanie naszych piłkarzy do strzelenia bramki. "Gola, gola, gola, strzelcie k... gola!" - krzyczeliśmy donośnie. Pierwsza połowa meczu minęła nam niezwykle szybko. Mimo że staraliśmy się z całych gardeł, na tablicy świetlnej nadal widniał bezbramkowy remis, który oznaczał eliminację legionistów z rozgrywek. Mimo to cały czas wierzyliśmy w to, że w drugiej połowie "Wojskowi" pokażą się z jak najlepszej strony i odrobią straty z Azji. "Jesteśmy z Wami, hej Legio, jesteśmy z Wami!" - wołaliśmy do piłkarzy zmierzających ku szatni. Nasz doping nie był zły, lecz na prezentację pełni naszych wokalnych możliwości - swoistego punktu kulminacyjnego - pozwoliliśmy sobie tego wieczora jeszcze trochę, bo aż do końcówki drugiej połowy, poczekać.

fot. Mishka / Legionisci.com

Co ciekawe, w Warszawie nie zabrakło kibiców z Astany. Zajęli oni miejsca w jednym w skrajnej części sektora trybuny zachodniej, blisko sektora gości. Wyglądali dość egzotycznie - nie tylko ze względu na karnację skóry, ale także przez fakt nagrywania wszystkiego telefonami komórkowymi. Większość z nich zaopatrzona była we flagi i koszulki narodowe. Wywiesili również transparenty "H.B. AYKA" oraz "I love Astana" i starali się wspierać swoich zawodników na tyle, na ile mogli. Wiadomo jednak, że ich próby były z góry skazane na porażkę - z jednej strony przez nikłą frekwencję, a z drugiej przez to, że fani Astany do tuzów świata kibicowskiego po prostu nie należą.

W przerwie meczu staraliśmy się jeszcze bardziej nakręcać i pozytywnie nastawiać przed kolejnymi 45 minutami, by zaszczepić w legionistach wiarę we własne możliwości i końcowy sukces, a w przeciwnikach wzbudzić jeszcze większy strach. Drugą połowę widowiska zaczęliśmy od legijnego hymnu, po czym skoncentrowaliśmy się na przyśpiewce "Hej Legia goooool!". Wiedzieliśmy, że sytuacja nie należała do tych najłatwiejszych, ale przeświadczeni o magii naszych okrzyków staraliśmy się robić wszystko, co w naszej mocy, żeby ułatwić "Wojskowym" wykonanie tego arcytrudnego zadania. Dlatego też z każdą minutą ilość decybeli wydobywająca się z naszych gardeł ulegała systematycznemu zwiększaniu. Co jakiś czas ciśnienie podnosili nam dodatkowo sędziowie i piłkarze Astany - ci pierwsi za kompletnie niezrozumiałe dla nas (i chyba nie tylko dla nas) decyzje, zaś ci drudzy za teatralne upadki, na które arbitrzy dawali się niestety nabierać i przedłużające się leżenie na murawie stołecznego stadionu.



Mimo wytężonego wysiłku z naszej strony czas pędził nieubłaganie, a wynik nadal nie ulegał zmianie. Wiara i nadzieja umierają jednak ostatnie, przez co z jeszcze większym impetem próbowaliśmy przekonać legionistów. Wraz z pozostałymi trybunami śpiewaliśmy "Legioooo, Legioooo!" oraz "Za kibicowski trud". Powalająco wychodziło nam wykonywanie "Legiaaaaaa, Legia Warszawa!" i hitu z Wiednia. Dzięki tej ostatniej przyśpiewce nastąpił zresztą przełom. W 76. minucie Jakubowi Czerwińskiemu udało się wreszcie pokonać golkipera Kazachów. Na trybunach wybuchł istny wulkan radości. Takiej ekstazy, w jaką wszyscy wpadliśmy, nie przeżywaliśmy już dawno. Do końca pojedynku pozostawał kwadrans i każdy z nas chciał głęboko wierzyć w to, że "Wojskowi" pójdą za ciosem i wbiją Astanie upragnioną i potrzebną do awansu drugą bramkę. Nasze okrzyki były ogłuszające i zapewne niejednemu z nas po plecach przeszły ciarki. Emocje sięgały zenitu i dlatego, długo się nie zastanawiając, ściągnęliśmy z siebie koszulki. "Nie poddawaj się!" i "Legia walcząca do końca!" to przyśpiewki, których donośność w tym momencie musiała wykraczać daleko poza granice Estadio WP i które wykonywaliśmy do ostatnich sekund pojedynku. Do końca wierzyliśmy, że Legia awansuje. Kiedy jednak sędzia odgwizdał koniec meczu, okazało się, że wiara nie wystarczyła. Część z nas z pewnością poczuła taki zwykły, ludzki żal - zawód, że marzenia o Lidze Mistrzów skończyły się, nim na dobre zdążyły się zacząć. Naszym futbolistom nie można jednak zarzucić tego, że się nie starali, ponieważ naprawdę tego dnia robili, co mogli, by nas i siebie uszczęśliwić. Z tego względu poprosiliśmy ich, aby podeszli przed naszą trybunę i gorącymi brawami i okrzykami podziękowaliśmy im za walkę. "Walczyć, trenować, Warszawa musi panować!" - przypomnieliśmy im, czego od nich oczekujemy. Skandowaliśmy także nazwisko Jacka Magiery, żeby mu podziękować za to, co zrobił dla naszego klubu i że może liczyć na nasze wsparcie.

Można dywagować, co poszło nie tak - że można było nie dopuścić do straty trzeciej bramki w Kazachstanie, że przy Łazienkowskiej trzeba było wcześniej zdobyć pierwszego gola. Można, wszystko można, tylko i tak niczego już to nie zmieni. Ważne, że Legia nie skończyła jeszcze przygody z europejskimi pucharami. Już w piątek losowanie czwartej rundy Ligi Europy, a wówczas dowiemy się, dokąd tym razem przyjdzie nam się udać, by wspierać nasz ukochany klub. W sobotę zaś kontynuujemy ligową przygodę i udajemy się do "słoniowej" wsi, by wreszcie odczarować stadion Termaliki. Do trzech razy sztuka!

Frekwencja: 24937

Autor: Hugollek

Statystyki

Legia Warszawa

  • 13
  • 4
  • 10
  • 10
  • 2
  • 0
  • 0
  • 2
  • 0

-

  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty rożne
  • faule
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  

FK Astana

  • 4
  • 1
  • 2
  • 12
  • 2
  • 0
  • 0
  • 4
  • 0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'99--------
55.Jędrzejczyk'99---131-5 / 5
4.Czerwiński'991-2 / 13---7 / 2
2.Pazdan'99--1 / 0----6 / 3
14.Hlousek'69---11--9 / 8
18.Kucharczyk'99----11-2 / 1
15.Kopczyński'66--1 / 1----14 / 12
75.Moulin'99--3 / 021--2 / 1
6.Guilherme'99--2 / 0-2--4 / 2
21.Nagy'99---12--8 / 5
99.Sadiku'59--4 / 2----3 / 2
22.Hamalainen'40----1---
31.Mączyński'32---2---1 / 1
53.Szymański'27-1--1--3 / 0


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz22 / 22   100%-14----
55.Jędrzejczyk63 / 52   83%4 / 34615 / 9   60%10 / 65 / 35 / 4
4.Czerwiński64 / 57   89%1 / 15013 / 7   54%7 / 46 / 3-
2.Pazdan59 / 53   90%1 / 0382 / 1   50%1 / 11 / 0-
14.Hlousek39 / 29   74%1 / 11712 / 8   67%6 / 56 / 31 / 0
18.Kucharczyk29 / 16   55%5 / 22015 / 6   40%7 / 38 / 36 / 5
15.Kopczyński49 / 41   84%1 / 13211 / 9   82%10 / 81 / 11 / 0
75.Moulin104 / 73   70%10 / 37910 / 5   50%7 / 43 / 14 / 2
6.Guilherme61 / 52   85%7 / 15811 / 6   55%3 / 28 / 47 / 5
21.Nagy33 / 24   73%2 / 02316 / 8   50%2 / 014 / 86 / 3
99.Sadiku9 / 5   56%-86 / 1   17%2 / 04 / 11 / 0
22.Hamalainen15 / 12   80%1 / 1115 / 4   80%4 / 31 / 11 / 1
31.Mączyński37 / 29   78%5 / 4302 / 1   50%2 / 1-1 / 1
53.Szymański19 / 12   63%3 / 2123 / 1   33%2 / 11 / 012 / 9
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (68)

Piotr, 02.08.2017 22:45 - *.144.ipv4.supernova.orange.pl

Samą walką niczego się nie osiąga.
W piłce liczą się wyniki a tych Legia od początku sezonu nie ma, a teraz dochodzi do kompromitacji z drużyną z Kazachstanu.
Kto będzie następnym naszym pogromcą ? Wisła Puławy ?...
Na prawdę wstyd.

Anonim, 02.08.2017 22:45 - *.centertel.pl

Dno.

Kokos, 02.08.2017 22:45 - *.dynamic.chello.pl

Hańba! Oni walczą o Ligę Mistrzów a nie potrafią stworzyć sytuacji bramkowej. Tragedia!!! Nadchodzi era Mioduskiego czytaj chude lata :(((((

Ssd, 02.08.2017 22:47 - *.6-2.cable.virginm.net

Zero taktyki brak pomyslu grajki nie wiedza co grac.3 minuty do konca astana jest b e z bramkarza wystarczy celny strzal w bramke a nasi nic.szkoda strzepic ryja

L, 02.08.2017 22:48 - *.128.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Grajki z kazachskich stepów pokazały nam, gdzie nasze miejsce w europejskiej piłce. Zagrali z zębem, ambitnie i tak jak potrafią, a że za dużo nie potrafią, to grali tak jak grali. Na naszych to w zupełności wystarcza. Gratulacje dla Astany. Zasłużenie awansują dalej. Powodzenia Astano!

Coach , 02.08.2017 22:49 - *.134

Poziom tej śmiesznej drużyny sięgnął dna.
Miszczj przaśnej ekstraklasy.

Szkoda tylko kibiców i całej otoczki skupionej wokół tej zbieraniny kopaczy. Już wiemy, że Vadis ciągnął resztę jak mógł. Nie ma Vadisa nie ma nic.

Wstyd

Jacuś , 02.08.2017 22:49 - *.dynamic.chello.pl

koledzy Legioniści moim skromnym zdaniem Kopczyński nadaje się do wypożyczenia nie można go ustawiać w 1szym składzie panie Jacku pomyślunku troszkę

kibic, 02.08.2017 22:50 - *.smtvsat.pl

Sędzia to porażka. Nagy powinien dostać nagrodę a nie żółtą kartkę za wytknięcie arbitrowi błędów. On chyba nie umie liczyć. Na chamskie przedłużanie Astany nie potrafił odpowiednio zareagować. Szmaciarz i tyle!

wolak, 02.08.2017 22:50 - *.115.ipv4.supernova.orange.pl

ale wstyd odpaść z takim nędznym zespołem jak astana,dalej to już zostało przegrywać tylko z zespołami z wysp owczych i malty,niesamowite jak nisko upadliśmy,brak mi słów,WSTYD!

(L)odz, 02.08.2017 22:51 - *.toya.net.pl

Niestety zbyt ubogo w ofensywie,wolno i schematycznie,szkoda bo to nie był zespół nie do przejścia.Zadecydowały Mega -błędy z pierwszego meczu ,szczególnie ta ostatnia minuta.Trzeba sie skupic na wejsciu do LE.

Eh Mulę, 02.08.2017 22:52 - *.dynamic.chello.pl

Moulin...
Lubie typa, ale nic mu nie wyszło. Absolutnie nic.
Jak sabotażysta grał.

Krzeszczu, 02.08.2017 22:54 - *.cust.bredband2.com

No to nam trenejro odpalil druzyne....
Arka, Gornik, Borat FC, Korona, nawet Sandecja.

Potrzebujemy 2 goli.
Normalny trener wystawilby 2, albo nawet trzech napastnikow, zeby przycisnac a ewentualnie pozniej, przy kozystnym wyniku, pozmieniac.

A nasz specu od wypracowan wystawia 2 defensywnych pomocnikow i jednego napastnika.

Mozna to przeanalizowac, ale szkoda energi i szkoda slow.
Pseudo trenejro to i pseudo gra.

szewczbródna, 02.08.2017 22:54 - *.dynamic.chello.pl

ja powiem krótko, ktoś powiedział że jak Polski zespół wejdzie do LM to będzie potęgą przez lata i co i dupa wszystko to co miało być piękne rozje....li właściciele którzy pokłócili się o władze i kasę.

Jano, 02.08.2017 22:54 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

no to po pucharach została tylko liga i trzeba na niej się skoncentrować i ją wygrać

Jurek, 02.08.2017 22:56 - *.dip0.t-ipconnect.de

Kocham Legię ale nie mogę zrozumieć co na treningach robią nasi piłkarze skoro nie umieją celnie dośrodkować ze stojącej piłki.
Nie oczekuję cudów ale dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego to chyba nawet małpa opanowałaby po kilku tygodniach treningu.
Teraz rozumiem Vadisa że chciał za wszelką cenę odejść.
Może uda nam się przynajmniej zagrać w LE?
Jednak bez przyzwoitego rozgrywającego dużo tam nie zawojujemy, tak samo w lidze.

Jordan, 02.08.2017 22:58 - *.108.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Kudlaty ksiazkowo przejadl Lige Mistrzow. Grunt to stabilny rozwoj. Jeden krok do przodu i dwa do tylu. Bez koncepcji bez pomyslu! Vadis to bylo 90% wartosci Legii. Zamydlony obraz. Teraz niech Magiera pokaze swoj warsztat majac rzemieslnikow...koniec taryfy ulgowej. Odpasc juz w 3ciej rundzie z pastuchami. Bezcenne czyli na miare businessmana Mioduskiego.

Mario, 02.08.2017 22:58 - *.free.aero2.net.pl

Dzięki za walkę! Skupmy się teraz na lidze, ewentualnie na LE. TYLKO LEGIA! Świętokrzyskie z Legią!

paweL, 02.08.2017 23:00 - *.dynamic.mm.pl

I dobranoc. Przypomne tylko że odpadliśmy z druzyną z Kazahstanu!!!!!
Tragedi i żenady piłkarskiej ciąg dalszy.
Gramy piłka tylko na swojej połowie gdy przeciwnik nie atakuje. Pod presingiem nie potrafimy wymienic dwóch podań. Gra ofensywna nie istnieje niestety.
Po raz kolejny beznadziejnie dobrany taktycznie skład na mecz.
1. Mamy do odrobienia dwie bramki a wychodzimy na dwóch defensywnych
2. W podstawie trzech nominalnych skrzydłowych dzieki czemu parodysta magiera pozbawił się zmiany wystawienia szybkiego pomocnika na zmeczonych kazahów
3. Zmiana sadiku na Hamalainena to juz piłkarski kryminał. Karwa skandal. Debil zdejmuje jedynego napastnika który jako tako gra tyłem do bramki i byłby potrzebny w ataku pozycyjnym a wpuszcza fina który nie jest napastnikiem
4. Przesuniecie Kuchego dzis na pozycje napastnika to błąd. Kazahowie w głębokiej defensywie więc gdzie miał sie rozpedzic.
5. nie lepiej byłoby zaryzykowac i zdjąc jednego z obrońców i za któregoś z nich fina i grać 3-5-2. Astana i tak grała tylko jednym wysunietym murzynem
6. Brak jakiegokolwiek pomysłu rozegrania stałych fragmentóe gry. Albo za krótkie piłki albo latały z jednej strony na drugą.
7. Brak rozgrywającego który by zagrał jedną kuźwa jedną otwierającą piłkę.
8. Zespół wygląda tragicznie pod wzgledem motorycznym...tragicznie panie magiera
9. Jesteś pan mega nieudacznikiem...mistrzostwo rrobił ci Vadis ale już po zimie było widac jak słabo przygotowałeś zespól
10. nie ma szans nawet na LE z taka grą...więc jesli naprawdę masz L w sercu odejdź bo jesteś po prostu słaby nie potrafisz przekazać druzynie nic...żadnego schematu...zero...odejdź parodysto!!!

L, 02.08.2017 23:00 - *.play-internet.pl

Jednym słowem DNO!
Bez pomysłu na akcje! Kopanina w szerz boiska. Taką taktykę to każdy rozpracuje przy piwie.
Czas Magiery się skończył. Chłop nie ma pomysłu. Może byłby dobrym trenerem ale w FIFA 16 grając Dragonem Rozdżały!
Dośrodkowania nie istnieją - totalna amatorka! Kondycja i motoryka na poziomie szachistów!
Składnych akcji brak, podania do nikogo byle pozbyć się piłki.
W dodatku graliśmy z Kazachstanem. Biją nas kelnerzy, a marzymy o LM. Paranoja!
Jednym zdaniem... Magiera WON i chcemy trenera z jajami, który wyciśnie z gwizdek wszystko i ten burdel ogarnie bo na razie drużyna nie istnieje!

OJ, 02.08.2017 23:01 - *.2

Magiera chciał strzelać gole w tym meczu a zdejmuje z boiska Sadiku!!!

Lklkl, 02.08.2017 23:03 - *.play-internet.pl

Pseudo trener to i pseudo drużyna!
Magiera WON!

Qwa, 02.08.2017 23:05 - *.play-internet.pl

Sabotaż Magiery aż razi w oczy!
Pogonić dziada!

Loco, 02.08.2017 23:06 - *.dynamic.chello.pl

Czy to był mecz piłkarski czy piłki ręcznej ??? 80 min. piłka była grana po obwodzie , bez sytuacji strzeleckich. Tak to mogą grać Niemcy bo mają napastników potrafiących grać tyłem do bramki. Nie rozumiem taktyki p. trenera. Jeszcze jak by był Odźi !!!!. Ale aktualnie nie ma zawodnika który potrafi po rozegraniu wejść szybko zwodem pod pole karne . No i ten Mulin. 90% niecelnych podań. CAŁOŚCIOWO DRAMAT !!!!!

Wolfik, 02.08.2017 23:06 - *.dynamic.mm.pl

Przeczuwałem, że frajersko stracony gol na 1:3 w pierwszym meczu zdecyduje.

Odpadamy z zespołem, który w rewanżu zagrał totalny antyfootball połączony z aktorstwem. Cóż, takie życie.

Największy przegrany tych eliminacji: Dariusz Mioduski. W ten ostatni rok stosunkowo łatwej ścieżki eliminacji należało zaryzykować i drużynę odpowiednio wcześniej wzmocnić. Zamiast tego drużynę osłabiono. Mentalność bazarowa może zapewnić jako taką egzystencję, ale pewnych progów nie przeskoczy. Drużyna Legii to w tej chwili kilku dobrych rzemieślników, bez majstra.

Sadiku może i będzie dobrym napastnikiem, ale jak nie będzie miał mu kto zagrać, to bramek nie nastrzela.

Wolfik, 02.08.2017 23:07 - *.dynamic.mm.pl

@Krzeszczu: Ciekawe o jakich to napastnikach mówisz. Mamy na razie jednego ale do poziomu choćby Prijovicia to mu daleko. Zresztą, nie ma mu kto zagrać.

(L)evy, 02.08.2017 23:07 - *.181.internetia.net.pl

Przez cały mecz piłka latała w poprzek boiska PRZEZ CAŁY MECZ ! Świetna tacticu Magiera na prawdę to było zabójcze dla pasterzy owiec z Kazachskich stepów. Zmiany Ściągać jedynego wysokiego napastnika Sadiku a za niego Hamma?Kopczynski pupilek oczywiście grał do czasu jak już się gorąco robiło z koncem meczu.Magiera nie ma pojęcia o trenowaniu na poziomie Extraklapy a co dopiero takie wysokie progi jak wedrowcy z dalekiego wschodu ! Ten człowiek musi natychmiast wylecieć .Skład który dziś wystawił ,zmiany i taktyka na mecz sama farsa a ustawienie małego Gui w środku to już sabotaż !

Martinez, 02.08.2017 23:07 - *.93

Po przedmeczowym wywiadzie z JM miałem ochotę wyłączyć TV. Nie musimy strzelić gola w pierwszych 10 minutach - stwierdził "Magic". Czyli sygnał był jasny - gramy w środku pola i czekamy aż sami sobie strzelą gola, albo bramkarz minie się z piłką przy dośrodkowaniu albo cudem jakimś strzelimy ze stałego fragmentu - ale przede wszystkim dbamy o tyły. K... I wyglądało to dokładnie tak jak trener zapowiadał. Kopanina w środku pola i cała pierwsza połowa to całkowicie stracony czas. Wszelkie mankamenty w grze Legii dały dzisiaj znać o sobie, brak rozgrywającego jak VOO, brak zgrania, brak pomysłu na grę, bo chyba nie było nim dzida od obrońcy do przodu i uparcie granie na skrzydło z jednym(!) dosłownie jednym dokładnym podaniem z tego sektora boiska przez 90+ minut.
Pewnie, po meczu jestem mądry i łatwo być trenerem przed telewizorem (a być może ta straceńcza taktyka mogłaby zadziałać gdyby Sadiku jednak wykorzystał tą jedyną dobrą centrę!!), ale:
1) Czemu nie gra Mączyński, którego nie jestem fanem, ale który jest o niebo lepszy niż Kopczyński?
2) Czemu wychodzimy na ultradefensywnie grającego przeciwnika z dwoma defensywnymi w środku?
3) Dlaczego zupełnie nie graliśmy prostopadłymi podaniami do Kuchego i Sadiku? Pierwszy spalony był chyba w 85 minucie spotkania... I co za tym idzie:
4) Skąd pomysł na uporczywe granie skrzydłami, kiedy żaden ofensywny zawodnik Legii ani wzrostem ani umiejętnością gry głową nie rzuca na kolana (Hama wszedł dopiero w 2 połowie a i jego dość łatwo przepchnąć, choć pocelować z głowy umie!). Toż to samobójstwo i po 5 minutach gry Astana już wiedziała jak ma grać przeciwko Legii. Podwajać i potrajać boczne sektory, nie dopuszczać do celnych dośrodkować = profit.
5) Bardzo dobrą zmianę dał Szymański. Jako jedyny potrafił zagrać w miarę precyzyjnie ze stałego fragmentu gry a czemu nie Pasquato, o którym wiadomo, że stałe fragmenty bije bardzo dobrze?

Dzisiejsza gra Moulina powodowała ból zębów, aż sam trzepnął się w głowe po chyba 50 zbyt mocnym podaniu, facet ma wizję gry ale kompletnie jest bez formy jak i cała Legia, która ma ogromny potencjał a dostaje w dupę od Astany czy Górnika Zabrze po 3-1. Nie potrafię wymienić ani jednego piłkarza Legii, który jest w formie, któremu piłka w grze nie przeszkadza, który co zaplanuje to zrobi. Wszyscy kopią się w czoło... Nie ma VOO, który sam niemal wygrał nam ligę - nie mam żadnych wątpliwości, że bez niego "Majstra" by nie było. Ale wszyscy niemal zawodnicy Legii to topowi gracze ligi, którzy znaleźli by miejsce niemal w każdej drużynie, zatem O CO TU CHODZI?!
Ta Astana to straszne ogórki. Dzisiaj nie grali kompletnie nic, ale na Legię "Magica" to wystarczyło. Szkoda.

Kokos, 02.08.2017 23:10 - *.dynamic.chello.pl

Legia dała z siebie wszystko... co oznacza, że niewiele są w stanie zaoferować. To będzie sezon wstydu. Już niedługo Termalika spuści manto.

Mario, 02.08.2017 23:11 - *.free.aero2.net.pl

Dzięki za walkę! Skupmy się teraz na lidze, ewentualnie na LE. TYLKO LEGIA! Świętokrzyskie z Legią!

Lupa Wola, 02.08.2017 23:12 - *.play-internet.pl

Magiera WON!
Won, won, won!
Gość spuści Legię na samo dno!

Zibin55, 02.08.2017 23:17 - *.play-internet.pl

Koń jaki jest każdy widzi. Nie ma co sie pastwić nad meczem bo i tak pierwszy raz od dawna zagrali ambitnie i z wola walki a ze umiejętności brak....czytaj: przygotowania.
Gorsze mogą być konsekwencje długofalowe dla Legii jeśli nie dostaniemy sie do LE. Budżet sie nie zepnie a już nie bardzo jest kogo sprzedać : tylko Nagy- obecnie bez formy i młody Szymański. I wtedy nawet w lidze będzie ciężko . Takie są konsekwencje wojny właścicielskiej podczas której odeszli Nikolic Prijovic i Vadis a transfery dokonane zostały bezpiecznie ale i zbyt późno. Zima był na to czas zamiast Necida i Chukwu. No i ten nieszczęsny wybór taniego trenerka ...czytaj Magiery. Tyle spostrzeżeń. Dziś sie nawet nie denerwowałem meczem wiedząc ze nic więcej w tej chwili z tej drużyny sie sie wykrzeszę....musiałby sie zdarzyć cud i fart jednocześnie. I dlatego uniknąłem rozcięcia ręki w nadgarstku jak to mi sie zdarzyło dawno już podczas transmisji gdy Legia w pucharach zdobywała kolejna bramkę a ja wyskakując do góry z radości zderzyłem sie z szybko zbliżającym sie szklanym żyrandolem. Są wiec zyski....:)

Yvvyf, 02.08.2017 23:18 - *.play-internet.pl

Magiera wypierd***j w Bieszczady!

@krzeszczu, 02.08.2017 23:18 - *.net.novaquadri.it

Przestań z tymi Twoimi farmazonami!
"Normalny trener wystawiłby nawet 3 napastników..." w jakim Ty świecie żyjesz...wymień 3 nominalnych napastników z obecnego składu w Legii!
Problem jest kompleksowy, ponadto bez solidnego rozgrywajacego Magiera z kibla pokoju gościnnego nie zrobi...!
A zatem przestań chlapać jęzorem...

Grchw(L), 02.08.2017 23:20 - *.static.ip.netia.com.pl

Była walka ale składnej gry bardzo mało. Ale pochwale dziś dwóch zawodników 1.Kopczyński chłopak i przerywał akcje kaz. i próbował rozgrywać co u Niego jest rzadkościa jemu sie naprawde chciało 2. Szymański wszedł trener mu powiedział graj tak jak na treningach i chłopak wyszedł i zagrał jemu są potrzebne minuty na boisku będą z niego ludzie brawo. Bardzo smutne jest to co stało sie z Mouline jedno wielkie dno. Trzeba zagrac Kopa Szymański w środku i dadzą rade dopóki nie wróci Rado

TOMI!!!, 02.08.2017 23:29 - *.66

Jeszcze parę lat temu nikt by nie pomyślał że mistrz Polski może przegrać z drużyną z Kazachstanu. Cóż poradzić ligi Azerska,Kazachska idą do przodu mają coraz większe pieniądze a Ekstraklapa stoi w miejscu> A Legia?? a Legia nie ma pieniędzy. No bo skąd przecież z transferów i LM obłowili się Leśny, Wandziel i Mioduski. Zrobili biznes życia i teraz mają kaske na koncie .A Mioduski mydli oczy o wielkiej Legii i o dużych transferach. Zresztą Leśny robił to samo A kupowali zawodników po 200 tys. mając obojętnie jaki klub w polsce będąc właścicielem można zarobić kilkadziesiąt baniek i żyć do góry jajami do końca życia. A zeszłoroczny sukces awans do LM był nie dziełem świetnych transferów i wielkiego klubu tylko słabego przeciwnika jakim był Dundalk szczęście że jeszcze byli słabsi niż Legia.

TomTom, 02.08.2017 23:52 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Ok.teraz trwa operacja "Nieciecza" i "Puławy" żałość..

Marco(L)io, 02.08.2017 23:54 - *.2

Niestety!Frajerska jedna bramka w Astanie kosztowala nas te porazke!!!Ktora pewnie wybierzemy w klasyfikacji sukcesow i porazek jako porazke,no mam nadzieje ze tylko jesieni a nie sezonu!!!Bo jak dalej tak ma grac nasza Legia
to za chwile odpadamy z LE,pozniej nie zdobywamy Mistrza Polski!!!
Ja zawsze tu bylem dobrym prorokiem na przyszlosc ale gra naszej druzyny na dzisiaj to chyba kazdy widzi jak wyglada i naprawde niech sie teraz nie rozpisuja Ci ktorzy bez wzgledu na gre pisza ze jest OK,bo wydaje im sie ze tak trzeba!OK!Tak trzeba!!!Ale trzeba tez powiedziec kiedys DOSC!!!Jesli cos sie nie uklada,cos nie idzie!!!
A teraz wlasnie nie idzie!!!I nie zaklinajmy rzeczywistosci,ze trener ma wszystko pod kontrola i przygotowal druzyne na kolejnego Mistrza Polski!!!
Bo niestety na dzien dzisiejszy wyglada to TRAGICZNIE!!!
Czy jeszcze dawac szanse Magierze?Sam wielbilem go po zdobyciu Mistrza na Starowce i na stadionie po meczu z Lechia!
A na dzien dzisiejszy po raz kolejny tryska w pyl triumf zdobycia tytulu Mistrza!Kiedys tak samo uwierzylem we Wdowca!Jak sie skonczylo?Mysle ze duzo ludzi pamieta!
Nie wiem dlaczego tak sie dzieje w tym moim ukochanym Klubie?Nawet po tak pieknym sezonie,gdzie walczylismy z najlepszymi na swiecieWiem ze na to odpowiedzi nie bedzie!Taki juz jes po prostu nasz Klub
Poswiecilem temu Klubowi juz ponad 40 lat!!!Wiec odrazu prosba do hejtow,darojcie sobie texty pod moim adresem!
Nie tak to mialo wygladac na dzien dzisiejszy!!!
Pozdrawiam wszystkich ktorzy naprawde maja (L)w sercu!!!

Wolfik, 03.08.2017 00:39 - *.dynamic.mm.pl

@Tomi: Mówię o tym od czasu kiedy, tzw. "konflikt właścicielski" zobaczył światło dzienne. Ponadto przesrano w pół roku ponad 20mln euro i nikogo to nie wzruszyło.

Krzeszczu, 03.08.2017 00:40 - *.cust.bredband2.com

@ Wolfik i @krzeszczu, 02.08.2017 23:18 - *.net.novaquadri.it:

Moze sie myle, ale podobno mamy: Chukwu, Alban, Sanogo, Niezgoda, saddam suleyman.
Ale albo buty za male albo potrzeba wkomponowania.

Osobiscie uwazam ze wszyscy powyzej to cieniacy pokroju Kopczynskiego ale to juz inna dyskusja.

Wiec, teoretycznie, mamy 5 napastnikow, a skoro do gry zglaszamy JEDNEGO, no to sa pozniej tego efekty.

Na dodatek w ataku moze zagrac Kuchy bo niezle sobie tam radzi i zaczynal jako napadzior. Ale nie, Tragic woli wystawiac 2 defensywnych pomocnikow, w tym "podam w bok albo do tylu" Kopczynskiego kiedy my gonimy wynik i potrzebne nam gole.

No zesz qrwa mac, o co wam chodzi!!!???

Smutne, 03.08.2017 00:41 - *.109

Ktoś liczył na LM? Loczek sam stwierdził że celem jest LE boLM jest zbut drogie. Transferów nie będzie bo Akademia ma produkować talenty. Nadchodzą chude lata.

Wolfik, 03.08.2017 00:56 - *.dynamic.mm.pl

@Krzeszczu: Chodzi o to, że z gówna (wymienieni przez Ciebie napastnicy) nie ulepisz złota. A i Sadiku to nie półka Prijovicia (że o Nico nie wspomnę). Dlatego powtarzam: Magiera powinien podziękować właścicielowi i pionowi sportowego za zajebiste wsparcie jakie otrzymał od nich w okresie transferowym. Wszystko.

Krzeszczu, 03.08.2017 01:02 - *.cust.bredband2.com

@ Wolfik: Wszyscy powinnismy podziekowac Dyrektorowi Sportowemu Z bo to on odpowiada za skauting i sciaganie paralitykow pseudo-pilkarzy i innych albanow.
DM tylko wydaje kase.
I w sumie tutaj jego blad ze toleruje i nadal zatrudnia tych nieudacznikow Konwiktorska Brothers.

gazza, 03.08.2017 07:02 - *.adsl.inetia.pl

Odpaść z kelnerami - Wstyd o hańba.
Nie warto tego nawet komentować...

Grzegorz, 03.08.2017 07:05 - *.centertel.pl

Drogi Jacku Magiera
Z całym szacunkiem
Wyp.....ol Mulena ze składu a ZMIENISZ OBLICZE LEGII.
Gość wie co trzeba robić ale wykonać absolutnie nie potrafi.
Każdy mecz z jego udziałem to porażka.

kibic z sanoka, 03.08.2017 07:33 - *.197

Moulin i Kopczyński VON !!! Jodłowiec w formie sam zagra lepiej niż oni dwaj. Nie wiem co trener widzi w tym zmulonym grajku,.

mietowy, 03.08.2017 07:41 - *.147

nie rozumie ze gdy chodzi o lige mistrzow to druzyna jest oslabiana transferami?! czy moze mi to Ktos wytlumaczyc ze zamiast wzmocnien jest oslabianie druzyny

Krytykant_Zawodowiec, 03.08.2017 07:44 - *.static.ip.netia.com.pl

Żenada a la Magiera cdn niestety.

kiki, 03.08.2017 08:51 - *.internetdsl.tpnet.pl

Cóż pachniało odpadnięcięm z LM już od początku sezonu. Widać niestety, że okres przygotowawczy został bardzo źle przepracowany. Żal i smutek. Ekstraklasę też pewnie połozymy :(

rob bandit, 03.08.2017 09:25 - *.satfilm.com.pl

Dobra zmiana Szymańskiego,Pazdan co ty k...a grasz???

Kojot, 03.08.2017 09:50 - *.studiowik.net.pl

Doping dla mnie to żenada. Ileż można śpiewać tą żałobną pieśń?!!! Czy nie można poderwać piłkarzy jakimś optymistycznym dopingiem?? DNO, DNO!

ajg, 03.08.2017 09:55 - *.dynamic.chello.pl

Do kogo macie pretensje?
Przecież w obecnej drużybie nie ma ani jednego wybitnego piłkarza. Sami średniacy - to z kim porywać się na LM ?
Kopczyński - jeden z lepszych na boisku ale ogólnie niewysokich lotów.
Hama - kolejny raz pokazał,że to nie to,co trzeba grać w Legii.
Gui - jw.
Pazdan,Mączyński,Hlousek - jw.
Pozytyuwnie pokazał się Czerwiński i Jędrzejczyk,po zmianie Szymński.
Kuchy - jak zwykle nie na swojej pozycji.
Moulin - bez formy.
To kto miał awansować do LN ?????
Pytanie - czy trener mógł zrobić więcej w okresie przygotowawczym i w przygotowaniu do tych meczów? Moim zdaniem trener "dał plamy" w pierwszym meczu z Kazachami - tamten mecz można było rozegrać w innym składzie !!!!

SAMA PRAWDA, 03.08.2017 10:11 - *.69

MOULIN - DNO!!!


OBRONA ZAGRAŁA ŚWIETNIE!
ALE NIE BYŁO POMOCY ... NIE BYŁO PODAĆ DO NAPASTNIKÓW I AKCJI. NIE MA VOO , NIE MA AKCJI ..... NIKT NIE MIAŁ JAJ ŻEBY POCIAGNĄC POMOC ..

janusz, 03.08.2017 10:13 - *.69

na plus - KOPCZYŃSKI , SZYMAŃSKI
NA MINUS - MOULIN ( DWA MINUSY) , PAZDAN, KUCHARCZYK I HAMAILAINEN (ANTYPIŁKARZ)

Rynek, 03.08.2017 11:13 - *.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Pozegnalismy sie z LM przez maczynskiego (strata pilki w srodku i gol na 1:3) i dabrowskiego ktory nie umial pokryc kabanangi.

imchotep, 03.08.2017 13:01 - *.fttx.telefonserwis.pl

Porażka i brak awansu boli. Apetyty zostały rozbudzone w roku 2016 kiedy to awansowaliśmy do LM i teraz ma to być normą. Popatrzmy jednak na to jakie było losowanie – fart i to ogromny. Zrinski to mocniejsza ekipa od Finów, ale już Trenczyn notabene też grający na sztucznej nawierzchni jest o 2 albo i 3 klasy słabszy od Astany. Czy drużyna Hasiego przeszłaby Astanę? Bardzo wątpię, bo moim zdaniem grała jeszcze gorzej od tej Legii Magiery. Dla Legii obowiązkiem ma być faza grupowa LE i gdyby tego się nie udało zrobić to faktycznie jest problem. Nazywanie Magiery pseudotrenerem i nieudacznikiem jest nie na miejscu. Każdy dobry trener wystawiłby 3 napastników. Jakiego Legia w ostatnich 10 latach miała dobrego trenera, który pracowałby 3-4 lata? Przychodzi mi tylko Dragomir Okuka, ale to inne czasy. Bieganie po górach, inne metody treningowe. Czy Magiera pozwolił odejść Nikolicowi, Prijovicovi, Vadisovi? Czy Magiera sprowadził Necida, Chukwu? Problemem są transfery a w zasadzie ich wątpliwa jakość w tym okienku transferowym. Leśnodorski miał nosa do transferów i bardzo często były one dobre lub nawet bardzo dobre. Niestety o Mioduskim tego nie można powiedzieć. Bardzo źle się stało, że pozwolił odejść Vadisovi. Pokazał tym że w Legii ważny kontrakt jest niczym. Można wymusić transfer strzelając focha. Powinien twardo postawić sprawę – Vadis ma kontrakt i zostaje w Legii. Nie wiem czy udałoby się przejść Astanę z Vadisem w składzie, ale z pewnością szansa byłaby większa. Wiadomo że VOO to piłkarz o klasę przerastający naszą ligę. Teraz Magiera musi od nowa poukładać drużynę. Z resztą ta "układanka" jest robiona bez głowy bo co roku wypada ważny lub bardzo ważny zawodnik i trzeba od nowa wszystko budować. To tak jakby z bardzo dobrej restauracji wyjąć wybitnego kucharza a w jego miejsce przychodzi inny kucharz dobry, który umie gotować ale musi dopasować się do poprzednika, gotować podobnie jak on aby nie stracić klientów. Tak samo jest z obecną Legią – wyjęto Vadisa i sprowadzono Pasquato, który może okazać się równie dobry jak VOO, ale na to potrzeba czasu. Niestety podobnie jest z Sadiku, Berto, Mączyńskim czy Monetą. Wracając jednak do meritum czyli czy zwolnić Magierę? A kto przyjdzie w jego miejsce? Kolejny obcokrajowiec, który będzie musiał uczyć się Legii? Kto z polskich trenerów? Zieliński, czy może "najlepszy" trener sezonu 2016/2017 Maciej Bartoszek? Panowie nie żartujmy. Magiera jest naprawdę dobrym trenerem i wolę jego niż kogoś z ww lub kolejny wynalazek z zagranicy. Niech w końcu w Legii będzie polityka długofalowa. Dlaczego po każdym niepowodzeniu zwalniać trenera? Czy dyrektor sportowy odpowiednio przygotował transfery? Czy prezes wiedział z kim podpisuje kontrakt? Leśnodorskiego nazywano już "Bogusław Nieciecza" czy "0-6 Leśnodorski". No to go już niema. Jest Mioduski. I moim zdaniem Wandzel powiedział prawdę, że Legia to spełnienie jego(Mioduskiego) dziecięcych marzeń. Gość może i zna się na biznesie, ale tutaj trzeba mieć jeszcze nosa to transferów, trenerów i dialogu z kibicami. Klub piłkarski to nie przedsiębiorstwo które można prowadzić przez telefon. Tutaj trzeba być i żyć tym. Dla Mioduskiego Legia to, może nie tyle zabawka, ale mam wrażenie że kolejny zakład pracy, którym zarządza. Czy Mioduski jest winny odpadnięcia z Astaną? Przecież to nie on wychodzi na boisko, ale jak wcześniej wspomniałem pozwolił odejść VOO i to jest główny zarzut do niego.
Teraz pozostaje LE i obrona tytułu w Lotto Ekstraklasie. Trzeba się na tym skupić i zostawić Magierę w spokoju niech pracuje a nie wywalać go i czynić największym złem tego świata. Przypomnę że 2 miesiące temu Magiera z Legią wygrał ligę. Czy stał się gorszym trenerem? Nie, ale miał wtedy Vadisa a teraz musi go zastąpić i to jest główny problem. Panie Jacku 100% poparcia dla Pańskiej pracy. LEGIA MISTRZ.

L, 03.08.2017 14:54 - *.sieradz.vectranet.pl

Magiera WON!

Kriss, 03.08.2017 15:02 - *.adsl.inetia.pl

Pod wynikiem meczu widnieją dane statystyczne jak np. kto sędziował mecz i ile było widzów. Na samym końcu stoi jak byk: "Pełen raport”. To ja się pytam raport pełen czego???? Prawidłowo powinno być: Pełny raport.

CWKSiak, 03.08.2017 17:10 - *.net.novaquadri.it

@Kriss
Widzę, ze poziom Twojego wkur...a osiąga apogeum kolego.
Głowa do góry, będzie dobrze!
Pozdro

CWKSiak, 03.08.2017 17:29 - *.net.novaquadri.it

@imchotep
Masz racje...
Do klubu przyszło kilku nowych zawodników, być może docelowo kluczowych, którzy muszą się ograć, ponadto całe zamieszanie z VOO wpłynęło negatywnie na atmosferę w drużynie, nie wspomnę o pracy trenera, niewiedzącego jak następnego dnia ma zestawić drużynę.
Musimy wykazać cierpliwość, Magiera to inteligentny facet, da radę...

mały kibic, 03.08.2017 19:29 - *.106

Do wszystkich maruderów !!! Zrozumcie jedno NASZA LEGIA nigdy nie będzie stałym uczestnikiem LM z bardzo prostego powodu co runda czy sezon jest przebudowa składu i wszystko jest robione na zasadzie uda się to fajnie nie to trudno następnym razem może będzie lepiej. Skoro władze potrafią lekką ręką oddać piłkarzy takich jak VOO czy NIKO to sory.Czy liga grecka jest taka atrakcyjniejsza od naszej?może minimalnie.KOMINY PŁACOWE I wielu dobrych grajków by zostało.Takie moje skromne jest spojrzenie.OBY W LE POSZLO LEPIEJ

wo(L)a , 03.08.2017 20:53 - *.81.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

To nie jest tylko wina Mioduskiego , te zafajdane piłkarzyki mają co innego w głowie , połowa z nich myśli o odejściu , Legia jest im potrzebna tylko po to żeby się wypromować . Jeśli nie wiadomo o co chodzi , to wiadomo o co chodzi !!!
W dupach im się przewraca , oprócz kasy nic się nie liczy !!!

lol, 04.08.2017 10:54 - *.wroclaw.dialog.net.pl

przestancie juz kwasic o tym Vadisie profesjonalna druzyna łata dziure i jest przygotowana do sezonu na 100% - tylko lamusy nie widzą o co chodzi w piłce i pieprza ze druzyna musi sie zgrywac bo nowi itd - to jest amatorka

Krzeszczu, 04.08.2017 11:14 - *.cust.bredband2.com

@ lol: Tak wlasnie! Brawo Ty!

Wolfik, 04.08.2017 14:07 - *.238

Tak jest - wypuścić takiego Berto, niech gra 90 minut. A po meczu pogrzeb....

Krzeszczu, 04.08.2017 14:20 - *.cust.bredband2.com

@Wolfik: rozwaliles mnie do lez :-))))

Domingosz , 06.08.2017 00:02 - *.dynamic.gprs.plus.pl

KUUUUUUUUUUUUUUUUU...WA!!!!!!!!!!!!
Kiedy to się skończy???????????

Tragikomedia, 06.08.2017 16:52 - *.ostnet.pl

Kur... bierze pan Z zapiwiada budujemy drużynę na na miarę europejskiej drużyny a tu dalej polska mękalność kupić tanio sprzedać żeby zarobić zawodników którzy tworzyli trzon i byli filarem drużyny dzięki im Legii kładła wszystkich na łopadki sprzedali i co tworzymy zespół od nowa sprowadzają nowych (np sprzedali Nikolicia który pakował bramki jak złoto i kupili gościa który mniej miał podań jak niko strzelonych bramek ) takich przykładów jest cenzura Nara

Grzegorz, 07.08.2017 17:19 - *.centertel.pl

Drogi Jacku
Błagam po raz kolejny,spróbuj bez Moulena

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.