Puchar Polski
1/4 finału

2000
Bytów
25.10.2017
20:30
Bytovia Bytów
Legia Warszawa
Bytovia Bytów
1-3
Legia Warszawa
45' Szewczyk
(1-2)
Sadiku 2'
Pasquato 29'
Sadiku 87'
1 Mateusz Oszmaniec
3 Łukasz Wróbel
44 Michał Stasiak
55 Fran Gonzalez
2 Marek Opałacz
66 Michał Szewczyk 46'
77 Sławomir Duda 63'
16 Bartłomiej Poczobut
30 Kamil Wacławczyk
7 Jakub Wilk 46'
11 Janusz Surdykowski
8 Sebastian Kamiński 46'
10 Michał Jakóbowski 46'
25 Michał Szromnik
28 Jakub Kuzdra
37 Wojciech Wilczyński
68 Bartosz Wolski 63'
72 Maksymilian Hebel
Radosław Cierzniak 33
46' Łukasz Broź 28
62' Inaki Astiz 34
Maciej Dąbrowski 5
Adam Hlousek 14
Sebastian Szymański 53
Michał Kopczyński 15
72' Tomasz Jodłowiec 3
Cristian Pasquato 8
Daniel Chima Chukwu 27
Armando Sadiku 99
Jakub Szumski 29
46' Artur Jędrzejczyk 55
62' Łukasz Turzyniecki 25
Krzysztof Mączyński 31
Guilherme 6
Michał Kucharczyk 18
72' Jarosław Niezgoda 11
Trener: Adrian Stawski
Asystent trenera: Rafał Wójcik
Kierownik drużyny: Jacek Maszkowski
Masażyści: Witold Antoniak, Waldemar Kowalik
Trener: Romeo Jozak
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Jarosław Przybył
Asystent: Radosław Siejka
Asystent: Jakub Winkler
Techniczny: Dominik Sulikowski
Relacja

Jedną nogą w półfinale

Legia Warszawa pokonała 3-1 w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski Drutex-Bytovię Bytów. Dwa gole dla mistrzów Polski zdobył Armando Sadiku, a jedno trafienie dołożył Cristian Pasquato. Gospodarze zdołali odpowiedzieć jednym trafieniem. Tuż przed przerwą Radosława Cierzniaka pokonał Michał Szewczyk. Mecz nie obfitował w wiele sytuacji bramkowych, ale "Wojskowi" wywieźli cenną zaliczkę.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem przewagi Legii Warszawa, która już 3. minucie wyszła na prowadzenie. Armando Sadiku doskonale wyszedł do podania od Macieja Dąbrowskiego i sprytnym uderzeniem pokonał Mateusza Oszmańca. Ten szybko stracony gol nie podłamał gospodarzy. Za moment z dystansu huknął Janusz Surdykowski, lecz futbolówka nieznacznie minęła poprzeczkę. W 19. minucie ponownie zagrozili podopieczni Romeo Jozaka. W polu karnym przedarł się Sebastian Szymański, z którego strzałem w dobrym stylu poradził sobie golkiper Bytovii. Z biegiem czasu tempo gry nieco siadło. Dwa kwadranse po pierwszym gwizdku arbitra prowadzenie podwyższył jednak Cristian Pasquato. Włoch popisał się indywidualnym rajdem i płaskim uderzeniem wpakował piłkę do siatki. Kiedy wydawało się, że do przerwy nic się nie zmieni, tuż przed zejściem piłkarzy do szatni gracze z Bytowa zdobyli kontaktową bramkę. W zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się Michał Szewczyk i głową nie dał szans Radosławowi Cierzniakowi. Pomimo tego, że stołeczni gracze kontrolowali to, co dzieje się na placu gry, to nie potwierdzili swojej wyraźnej przewagi, nie stwarzając zbyt wielu klarownych okazji.

Tuż po zmianie stron mocno piłkę kopnął Armando Sadiku. Albańczyk jednak był w tej sytuacji bardzo niedokładny i jego uderzenie nie mogło zaskoczyć Oszmańca. Potem w szeregach mistrzów Polski było trochę nerwowości, dlatego gospodarze częściej niż w pierwszej połowie byli w posiadaniu piłki. Z biegiem czasu na boisku zgasło światło i mieliśmy wymuszoną przerwę w grze. Można było mieć w ogóle obawy, że mecz zostanie wznowiony. Na szczęście po koło 20 minutach piłkarze wrócili na boisko i mogliśmy grać dalej. W 75. minucie Sadiku został zablokowany przez defensorów. Albańczykowi zabrakło zdecydowania. Za moment uderzeniem z daleka odpowiedział Janusz Surdykowski i bardzo dobrze na linii zachował się Radosław Cierzniak. Wkrótce ponownie napastnik Bytovii! Tym razem piłka nieznacznie minęła słupek. W samej końcówce meczu Armado Sadiku znalazł się sam na sam z bramkarzem rywali i spokojnym uderzeniem ustalił wynik meczu.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

20:12 - Witamy ze stadionu w Bytowie. Za nieco ponad kwadrans początek meczu, jak na razie trwa rozgrzewka obydwu drużyn.
20:13 - Pogoda nie jest dzisiaj zbyt sprzyjająca. Wieje, pada deszcz... Miejmy nadzieję, że legioniści nie prześpią pierwszych minut spotkania i szybko przejmą nad nim kontrolę
20:17 - Podczas dzisiejszego spotkania będzie stosowana technologia VAR
20:27 - Wychodzą!
20:29 - Od środka zaczną piłkarze Legii

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Legia rozgrywa akcję środkiem pola. Teraz na skrzydle Broź i będzie aut
3' - GOL! Armando Sadiku! (Legia)
3' - Wspaniałe podanie ze środka pola, Sadiku i... gol! 1-0 dla Legii!
5' - Szybko nam się to zaczęło, chociaż trzeba przyznać, że chyba wszyscy tego oczekiwaliśmy
6' - Chukwu do Sadiku, ten dośrodkował do Szymańskiego, ale pomocnik wyraźnie spóźniony i od bramki Oszmaniec
7' - Błąd w wyprowadzeniu piłki. Dobrze, że na miejscu był Jodłowiec i uprzedził zawodnika z Bytowa. Sunie kolejna akcja mistrzów Polski
9' - Dobre podanie do Pasquato i Włoch uprzedzony przez bramkarza
11' - Pasquato do Brozia i jego wrzutka zablokowana
12' - Trzeba przyznać, że jak na razie legioniści wyraźnie przeważają i spokojnie prowadzą grę.
13' - Ładne uderzenie Surdykowski z dystansu i piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką! Pierwsza groźna akcja gospodarzy
15' - Hlousek do Pasquato, kolejne dośrodkowanie i znowu pojedynek z obrońcami wygrał Armando Sadiku. Uderzenie Albańczyka jednak obok bramki
16' - Jak na razie wszystkie ataki Bytovii kończą się na obrońcach Legii
17' - Bardzo dobra interwencja Dąbrowskiego we własnym polu karnym!
17' - Broź w jednego z obrońców i będzie rzut rożny
18' - Chukwu spróbował strzału z dystansu. Piłka odbiła się od jednego z obrońców i wyszła poza linię. Kolejny korner
19' - Ależ szansa Legii! Chukwu do Szymańskiego, który w polu karnym okiwał dwóch obrońców, ale dobrze w bramce golkiper Bytovii!
22' - Bytovia próbuje wyjść z własnej połowy, ale wobec pressingu Legii nie jest to wcale łatwe
23' -
23' - -0
23' - Faul w środka pola. Wolny dla Legii
25' - Ambitnie na skrzydle Chukwu. Nigeryjczyk zyskał rzut rożny
28' - Deszcz zaczął się wzmagać, co na pewno nie ułatwia gry obydwu zespołom. Od dłuższego czasu brakuje klarownych sytuacji bramkowych
30' - GOL! Cristian Pasquato! (Legia)
30' - Nic się nie działo, ale wreszcie dała o sobie znać Legia! Indywidualna akcja Cristiana Pasquato, który po wbiegnięciu w pole karne mocnym uderzeniem zaskoczył Mateusza Oszmańca
33' - Bytovia stara się grać dalekimi podania w kierunku swoich napastników. Większość z tych dograń jest jednak niecelna
35' - Nieudana akcja Bytovii i od bramki Cierzniak
37' - Dobry pomysł Sadiku, ale jego prostopadłe podanie ugrzęzło w gąszczu nóg rywali. Szkoda, bo Szymański wyszedłby sam na sam z bramkarzem
40' - Legia buduje akcję od obrońców. Na lewej stronie zatrzymany Pasquato, i będzie aut
41' -
41' -
41' -
43' -
45' - Ależ okazja dla gospodarzy. Sławomira Dudę w ostatniej chwili zatrzymał Maciej Dąbrowski
46' - GOL! Michał Szewczyk! (Bytovia)
47' - Tuż przed przerwą gol dla Bytovii... Szewczyk odnalazł się w ogromnym zamieszaniu i wpakował piłkę do siatki...
47' - Koniec pierwszej połowy



46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Bytovia:

Jakub Wilk -
Sebastian Kamiński
46' - Zmiana Bytovia:
Michał Szewczyk -
Michał Jakóbowski
46' - Zmiana Legia:
Łukasz Broź -
Artur Jędrzejczyk
50' - Ładny strzał Sadiku, ale wysoko nad bramką
52' - Bytovia zaczęła drugą połowę bardzo zmotywowana. Gospodarze uwierzyli w siebie po dobrej końcówce pierwszej odsłony
53' - Mocny strzał Dudy zablokowany przez Dąbrowskiego
54' - Wróbel przeczytał podanie do Hlouska i nici z kontrataku
55' - Szymański do Chukwu i w ostatnim momencie dobrze obrońcy Bytovii
56' - Legia trochę nerwowo w obronie, przez co szybko straciła piłkę
59' - Szymański w pole karne i zabrakło niewiele, aby piłka trafiła do niepilnowanego Chukwu. Szkoda!
60' - Kopczyński wyjaśnił niebezpieczeństwo dalekim wybiciem
63' - Zmiana Legia:
Inaki Astiz -
Łukasz Turzyniecki
63' - Zmiana Bytovia:
Sławomir Duda -
Bartosz Wolski
64' - Mamy debiut w pierwszym zespole. Na boisku pojawił się Łukasz Turzyniecki
64' - Na boisku leży Daniel Chima Chukwu
66' - Ładna kontra Legii. Sadiku do Chukwu ostatecznie wrzutka Turzynieckiego, lecz wprost w defensora Bytovii
66' - Zgasło nam światło na stadionie :)
69' - Nad Bytowem zapadły egipskie ciemności! Czy będziemy czekali do rana?
69' -
70' - Piłkarze zeszli z boiska i na razie nie zapowiada się, żeby mecz został wznowiony
74' - Cały czas czekamy.. Dziennikarze mają prąd!
74' - Zapaliły się jupitery. Jest nadzieja.. ale trzeba czekać dziesięć minut - poinformował spiker
78' - Legioniści wrócili na boisko
84' - Gramy dalej
84' - Zostało nam 24 minuty gry
86' - Sadiku wypatrzył Chukwu. Zagrał jednak wprost w obrońcę
88' - Hlousek do Sadiku. Albańczyk zablokowany
89' - Na boisko wejdzie Niezgoda
90' - Zmiana Legia:
Tomasz Jodłowiec -
Jarosław Niezgoda
92' - Szansa Surdykowskiego! Bardzo dobrze piłkę do boku zbił Cierzniak
97' - Niezgoda zgubił piłkę tuż przed polem karnym
98' - Znowu Surdykowski... i piłka nieznacznie minęła słupek
99' - Na boisku leży jeden z zawodnik gospodarzy
100' - Faul Niezgody
101' -
102' -
103' - Podanie z rzutu wolnego i dobrze ustawieni legioniści
103' - Żółta kartka: Bartłomiej Poczobut (Bytovia)
105' - GOL! Armando Sadiku! (Legia)
105' - No to chyba jest już pozamiatane! Sadiku sam na sam z bramkarzem i spokojnie posłał piłkę do siatki. 3-1!
108' - Sędzia doliczył dwie minuty
110' - Będzie rzut wolny dla Bytovii
110' - Faul na dobrze interweniującym Cierzniaku
110' - Koniec meczu!





Legia wywozi z Bytowa cenną zaliczkę. Dwie bramki Sadiku pozwoliły pokonać Drutex-Bytovię Bytów i bez większego stresu czekać na rewanż z nimi w Warszawie.
Fotoreportaż z meczu
Dziękujemy wam za śledzenie relacji! Zapraszamy na więcej na www.legionisci.com

Relacja z trybun

Awaria oświetlenia też jest jakąś okazją

Komisja Ligi nakłada ostatnio na nas zakazy wyjazdowe za byle gówno, ale na szczęście zakazy te nie dotyczą rozgrywek Pucharu Polski, gdzie mieliśmy okazję zaliczyć po raz kolejny nowy teren. Po wyjeździe do Opola na mecz z Ruchem Zdzieszowice, tym razem w środku tygodnia w blisko cztery setki podróżowaliśmy do Bytowa.
450-kilometrowa wyprawa nie miała oczywiście nic wspólnego ze zwiedzaniem tamtejszego zamku, ani okolicznych jezior i lasów. Na Kaszuby jechaliśmy by wspierać najwspanialszy klub na świecie.

Droga, pomimo deszczowej pogody, przebiegała nam dość sprawnie. Nie obyło się oczywiście bez problemów sprzętowych, tj. awarii pojedynczych pojazdów, ale wspólnymi siłami udało się zażegnać problemy natury technicznej. W Bytowie w okolicy stadionu stawiliśmy się z odpowiednim zapasem czasowym. Delikatnie spóźnieni dotarli jedynie czterej kibice, którzy wcześniej wspierali naszych koszykarzy podczas meczu w niedalekim Słupsku. Z "parkingu", za który robiła leśna droga wzdłuż ogródków działkowych, do wejścia mieliśmy raptem kilkadziesiąt metrów. Po drodze zaś w leśnym zagajniku znajdowała się jedna stacja plenerowej siłowni, więc ci, którzy opuścili ostatnie treningi na siłce, mieli okazję zrobić zaległy trening ;).



Wejście do klatki na stadionie Drutexu-Bytovii było sprawne. W sektorze gości wywiesiliśmy dwie flagi - "CWKS" i "Legia Warszawa". Bilety na trybuny dla miejscowych skończyły się kilkanaście dni przed meczem - zainteresowanie przyjazdem Legii było spore, zdecydowanie większe niż pojemność obiektu w Bytowie, wynosząca 2 tysiące miejsc. Przyjazd słynnej Legii i nie mniej znanych fanatyków spod znaku czarnej eLki, wzbudził także spore zainteresowanie wśród policjantów spod znaku czarnego wąsa. W Bytowie i na drogach dojazdowych zebrane były prawdopodobnie służby przynajmniej z całego województwa, które zarówno przed, jak i po meczu, nagrywały nie tylko kibiców wchodzących/wychodzących na stadion, ale także tablice rejestracyjne wszystkich pojazdów, którymi podróżowaliśmy.

Miejscowi utworzyli solidny około 50 osobowy młyn i wywiesili trzy płótna. O tym, że do meczu przygotowali się aż nadto konkretnie, niech świadczy przygotowana przez nich oprawa, co zdarza się naprawdę od święta. Bytovia zaprezentowała kilkanaście chorągiewek w barwach, malowane płótno z jakimś groźnym zwierzem, które zapewne od zarania dziejów straszy niczym inne potwory z miejskich legend, trzymające Puchar Polski. Obok bytowiacy wywiesili transparent o treści "Choć pochodzimy z małego miasta, walczymy o puchar i basta", który został skutecznie przysłonięty przez bandy reklamowe.

Nasz doping tego dnia prowadzony był przez całe spotkanie, ale jego poziom ocenić można na co najwyżej mocno przeciętny. Chociaż akustyka obiektu do najlepszych nie należy, właściwie ani razu nie daliśmy z siebie maksa. Z naszej lewej strony, na trybunce za bramką znajdowała się grupka napinaczy, która raz za razem uciszana była okazjonalnymi docinkami. Piłkarze Legii zdołali zapewnić sobie wystarczającą - miejmy nadzieję - zaliczkę przed rewanżem i to chyba największy pozytyw sportowej strony tego meczu.



Największą atrakcją meczu okazała się jednak awaria oświetlenia. W końcu jak wiemy z kultowego "Misia" - awaria też jest jakąś okazją. I tak w 65. minucie spotkania, zaraz po tym jak "padły" wszystkie cztery jupitery, a w Bytowie zapadł zmrok, nasz doping przybrał na sile. Pod adresem miejscowych skandowaliśmy tymczasem "Hej k..., płaćcie rachunki", "Światła nie macie, na polu zapier...cie" oraz "Nie boję się, gdy ciemno jest, bo zawsze ze mną CWKS". Można jeszcze dodać uprzejmości pod adresem gdańskiej Lechii, której FC są bytowiacy. I to by było na tyle. Spotkanie po kilkunastu minutach wznowiono - choć już były prognozy, że powtórka meczu odbędzie się w samo południe dnia kolejnego. Po końcowym gwizdku sędziego nie było żadnej interakcji z piłkarzami, a już pięć minut później mogliśmy opuścić trybuny i udać się do naszych pojazdów. W Warszawie zameldowaliśmy się po piątej nad ranem.

A już w niedzielę kolejny mecz przy Łazienkowskiej. Arkowcy przyjeżdżają pociągiem specjalnym. Zachęcamy do wcześniejszego przyjazdu na Łazienkowską, bo już od 15:30 na Torwarze grać będą koszykarze - nie żałujmy gardeł dla naszej drużyny, a prosto po meczu kosza, można przenieść się na drugą stronę ulicy na nasz stadion.

Frekwencja: 2000
Kibiców gości: 394
Flagi gości: 2

Autor: Bodziach

Statystyki
Bytovia Bytów-Legia Warszawa
9strzały7
4strzały celne5
2rzuty rożne3
17faule19
2spalone1
0słupki0
0poprzeczki0
1żółte kartki0
0czerwone kartki0
Oceń legionistów
Komentarze (7)

eee, 25.10.2017 23:03 - *.static.ip.netia.com.pl

Magiera przegrałby ten mecz!

całaprawda, 26.10.2017 00:05 - *.dynamic.chello.pl

Good job boys!

Bear, 26.10.2017 00:09 - *.195.ipv4.supernova.orange.pl

Wygraliśmy z potęgą.
Chukwu złota piłka Fifa

AAA, 26.10.2017 00:10 - *.dynamic.chello.pl

do eee-:na 100%

Zbig 46, 26.10.2017 12:50 - *.dynamic.chello.pl

A mnie cieszy trzecia wygrana z rzędu

Zwykły Żu(L), 26.10.2017 18:16 - *.dynamic.dsl.as9105.com

Od początku sezonu nurtuje mnie pewne pytanie. Pomijam juz jak słabi i nie przygotowani do sezonu są Sadiku i Paskuato ale kto na miłość boską obserwował Chukwu zanim go kupili ?

dd, 27.10.2017 09:16 - *.90.atman.pl

Do : Zwykły Żu(L),

Obserwował i kupił go Leśny

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.