Kosta Runjaić i Jacek Zieliński - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Doświadczony pomocnik dopiero latem?

Woytek, źródło: Legionisci.com

Trener Kosta Runjaić od początku roku naciska na transfer zawodnika na pozycję numer "6". Po odejściu Bartosza Slisza, Patryka Sokołowskiego a także wobec kontuzji Jurgena Celhaki (wypadł co najmniej na miesiąc) i przesunięciu do drugiej drużyny Ihora Charatina, na tej pozycji jest deficyt. Do pomocy przesunięty został Rafał Augustyniak i to najprawdopodobniej on wraz z Juergenem Elitimem będzie występował w środku pola. W rezerwie pozostają młody Filip Rejczyk oraz wypożyczony kilka dni temu Qendrim Zyba.



- „Sliszu” był jednym z naszych kluczowych piłkarzy, jego odejście nie będzie łatwe do zrekompensowania. Więź pomiędzy trenerem i piłkarzem jest bardzo istotna, a nam się bardzo dobrze współpracowało. Zawsze mogłem na niego liczyć. Nie był ważny wyłącznie jako zawodnik, ale także jako osoba. Bardzo się rozwinął w ostatnich miesiącach. Świetnie prezentował się w europejskich pucharach, nadawał naszej grze impet lub ją uspokajał, w zależności od sytuacji. Był naprawdę niezwykle ważny dla stabilności naszej gry. Polska będzie miała wiele radości z jego gry w reprezentacji. To jest oczywiste, że żaden z trenerów nie chce tracić takiego zawodnika - mówi Kosta Runjaić.

Na zakończenie zgrupowania w Turcji rozmawialiśmy ze szkoleniowcem, który tłumaczył, iż dla niego zawodnik ze środka pola jest kluczowy, ponieważ łączy defensywę i ofensywę. Zdaniem trenera na szybko nie da zastąpić się Slisza.

- Augustyniak może kształtować grę drużyny w środku ze względu na swoją osobowość i charakter. Stąd nie ma tak daleko do przeciwnego bramki. Jak skuteczny może być w ataku, pokazał swoją bramką przeciwko Dynamu. Innych opcji, aby zastąpić Slisza, w tej chwili szczerze mówiąc, nie widzę. Nasz młody zawodnik Filip Rejczyk nie jest klasyczną "numer sześć". To bardzo utalentowany zawodnik o wielu umiejętnościach, zdolny do przedostawania się z pomocy do ataku, ale po swojej kontuzji teraz chodzi głównie o to, aby go odpowiednio wprowadzić na poziom piłki zawodowej - ocenia Runjaić.

- Qendrima Zybę miałem okazję oglądać w meczu przeciwko Dynamu Kijów. Jest z rocznika 2001, ma duże możliwości, dobrze biega i prezentuje się z piłką. Jednak do tej pory nie grał w krajowej lidze na poziomie Ekstraklasy. Kluczowa jest jednak adaptacja w większym zespole. Integracja, zrozumienie, wypracowanie automatyzmów, dostosowanie do wyższego poziomu zajmie trochę czasu. Ten czas mu damy. Nie jest zastępstwem jeden do jednego za Slisza. Z pewnością jest interesującym zawodnikiem dla nas na przyszłość - to jest jasne. Jesteśmy świadomi, że musimy szukać doświadczonego środkowego pomocnika - mówi niemiecki szkoleniowiec.

A jak wygląda ten wymarzony profil defensywnego pomocnika?

- Ta pozycja jest bardzo ważna, jest łącznikiem między defensywą i ofensywą. Szukamy zawodnika, który w swojej karierze już był lub jest liderem i gra w mocnej lidze. Bardzo istotne jest także to jaką ma osobowość, czy może być liderem, autorytetem w szatni i przejąć dowodzenie w drużynie. To musi być prawdziwy, doświadczony gracz o wysokiej jakości, tutaj nie ma miejsca na kompromisy. Bez takiego wzmocnienia jesteśmy obecnie, po utracie Slisza, osłabieni na papierze, to fakt - jasno określił trener Legii.

W Legii podkreślają, że najmocniej pracują nad letnim okienkiem transferowym, więc najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ten, że tego typu zawodnik może trafić do Legii dopiero po sezonie. Jednocześnie zimowe okienko w Polsce otwarte jest do 22 lutego, więc wszystko może się wydarzyć.

WYNIKI SONDYJak oceniasz pracę Kosty Runjaicia na stanowisku trenera Legii?
SUMA GŁOSÓW: 69008
START: 20.06.2023 / KONIEC: 13.04.2024






REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.