Old Trafford, czyli Teatr Marzeń - fot. Patryk Gorczyca
REKLAMA
REKLAMA

Na stadionach Europy: Manchester United - West Ham

Gorylcio, źródło: własne - Wiadomość archiwalna

Stadion Manchesteru United, czyli słynne Old Trafford uchodzi za jeden z najnowocześniejszych obiektów na świecie. Choć wiele osób narzeka, że miejsce to zatraciło swoją dawną atmosferę (poprzez drastyczne podniesienie cen biletów), to chętnych do przychodzenia na mecze MU nie brakuje. Rzadko kiedy można w ogóle kupić bilet na spotkania "Czerwonych Diabłów", zazwyczaj 100% widowni stanowią posiadacze karnetów. Kibic Legii, "Gorylcio" miał jednak szczęście i obejrzał ostatni mecz minionego sezonu na Old Trafford, kiedy Manchester podejmował West Ham United. Jeśli i Ty masz ochotę podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat innych aren piłkarskich - pisz koniecznie na ultras@legialive.pl.
Manchester United - West Ham United 03.05.2008 12:45

Na deszczowej wyspie w kraju zwanym Anglią w ostatnich latach XIX wieku powstały pierwsze piłkarskie kluby na świecie. To tutaj w roku 1878 powstał Manchester United, którego pierwotna nazwa brzmią Newton Heath LYR. Poprzez te 130 lat klub zyskał taką sławę, że kupienie biletu jest prawie niemożliwe (z wyjątkiem meczów towarzyskich), a karnety sezonowe są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Los tak chciał, że wyjechałem ze stolicy naszego kraju i musiałem pogodzić się z tym, że będę z Legią spotykał się jedynie przed szklanym ekranem, ale z drugiej strony jechałem do miasta, gdzie gra jeden z najsłynniejszych klubów świata. Ponieważ moim pierwszym szalikiem piłkarskim był szal Legia - Manchester (1/2 Pucharu Zdobywców Pucharów 1991) zawsze darzyłem ten angielski klub sympatią. Niestety jak już wspomniałem, dostanie się na stadion Manchesteru jest bardzo trudno, a praktycznie niemożliwe. Tak więc pierwszy raz widziałem słynne Old Trafford i drużynę Czerwonych Diabłów podczas meczu towarzyskiego.

Im dłużej jestem na Wyspach, tym więcej poznaję tu kibiców - między innymi człowieka, który użyczył mi jeden ze swoich karnetów i dzięki temu miałem możliwość pójścia na mecz, który był ostatnim spotkaniem Manchesteru na Old Trafford w sezonie 2007/2008.

Sytuacja w tabeli przed 37. kolejką była wymarzona do walki na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Zarówno Manchester, jak i rywalizująca z nim Chelsea miały po 81 punktów i jedynie dwa mecze do końca sezonu. To oczywiście dodawało smaczku przed spotkaniem.

Wyruszyłem z domu około dwóch godzin przed meczem, wiedząc że na miejscu będzie problem z zaparkowaniem samochodu. Parkingi na terenie obiektu są dostępne dla właścicieli karnetów, którzy wyrazili chęć zakupienia miejsca parkingowego, więc zatrzymanie samochodu blisko "Teatru Marzeń" jest mocno utrudnione. Podczas drogi z parkingu odległego o ok. 1 milę od stadionu wszędzie widoczni byli kibice United, których im bliżej stadionu tym coraz więcej. Na ulicach otaczających stadion jest sporo straganów, gdzie sprzedawane są gadżety, szaliki, flagi i pamiątki klubowe. Na ulicy Sir Matt Busby Way pojawiłem się około godziny przed meczem. Gdzieniegdzie można było zauważyć pojedynczych fanów West Hamu. Stadion z zewnątrz sprawia wrażenie potężnej budowli i nie bez powodu nazywany jest najbardziej funkcjonalnym stadionem świata.

Po stadionie można odbyć wycieczkę. Ta zaczyna się w muzeum klubowym, które zostało otwarte przez króla futbolu Pelego. Znajdują się w nim wszystkie ważne trofea zdobyte przez Manchester od 1908 roku. Jest specjalne miejsce upamiętniające najlepszy sezon United 98-99, kiedy zdobyli mistrza Premiership, Puchar Anglii oraz wygrali Ligę Mistrzów. Jest także korytarz legend i ogromna ściana sław, na której wypisani są wszyscy piłkarze, którzy kiedykolwiek przywdziali trykot United od 1886 roku. Podążając za przewodnikiem zwiedzamy największe zakątki stadionu, łącznie z szatnią piłkarzy, jak i barem gdzie spotykają się przed każdym meczem. Wychodzimy przez tunel, którym piłkarze wychodzą na boisko. Można również zasiąść na miejscu Sir Alexa Fergusona i usłyszeć wiele ciekawostek na temat klubu.

Główna część stadionu z zewnątrz to strona Wschodnia - tutaj możemy znaleźć pomnik Sir Matta Busbyego i wejście do sklepu Megastore, w którym można kupić dosłownie wszystko czego kibic United może zapragnąć. Zaczynając od koszulek meczowych, przez bieliznę (zarówno dla dorosłych jak i niemowląt), fotografie, plakaty, szaliki, czapki i... można by tak wymieniać i wymieniać. Podczas zakupów klientom czas uprzyjemniają najlepsze momenty z gry Manchesteru pokazywane na kilku telewizorach plazmowych podwieszonych pod sufitem. Sklep Manchesteru zajmuje 18 tys. stóp kwadratowych i jest największym co do wielkości sklepem z pamiątkami klubowymi. Pod trybuną Południową znajduje się tunel Monachijski, upamiętniający katastrofę i przypominający o ludziach, którzy zginęli w nieszczęsnym dniu, 6 lutego 1958 roku.

Wchodząc na stadion możemy zauważyć porządek i bardzo dobrą organizację. Wszędzie jest czysto i schludnie. Wewnątrz stadionu przy każdym wejściu na sektor znajdują się punkty zakładów bukmacherskich i bary, gdzie można kupić przekąskę i napoje
niekoniecznie bezalkoholowe. Anglicy lubią się napić, więc stadion zapełnia się powoli i tak naprawdę 76 tysięczny Dom Manchesteru United jest wypełniony do ostatniego miejsca dopiero 5 minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Zasiadłem na samej górze trybuny narożnej położonej pomiędzy północną a zachodnią trybuną, tak zwaną przez kibiców United "Stretford End", która zajmowana jest przez najbardziej zagorzałych fanów "Czerwonych Diabłów" i właśnie stamtąd niesie się doping po całym teatrze marzeń. Kiedyś, jak jeszcze nie było miejsc siedzących "Stretford End" była falującą "masą" - prawie 20 tysięcy stojących fanów United, którzy byli najgłośniejsi w Wielkiej Brytanii. Podobno raz zmierzono, że wrzask tłumu był głośniejszy niż startujący Jumbo Jet!

Niestety reszta stadionu reaguje raczej tylko na "gorące" sytuacje na boisku, a że United walczył o zdobycie mistrzostwa i koniecznie musiał wygrać, na stadionie pod względem dopingu było bardzo pozytywnie. Piłkarze dawali z siebie wszystko, z czego bardzo uradowani kibice raz po raz zaczynali śpiewem tworzyć atmosferę godną Teatru Marzeń. Jeżeli chodzi o flagi na stadionie to są to znikome ilości, praktycznie w ogóle niewidoczne.

Kibice drużyny przyjezdnej zasiadają na Old Trafford w południowo-wschodnim narożniku stadionu. W to sobotnie popołudnie przybyło
ich około 3 tysięcy. Niestety, nie mieli zbyt wielu powodów do radości i może dlatego w ciszy zajęli się oglądaniem widowiska. W przerwie meczu kibice udający się do barów mieli okazję zobaczyć na telewizorach w holu powtórki najciekawszych momentów z pierwszej połowy spotkania.

Po przerwie piłkarze Czerwonych Diabłów grając w 10 i mając dwubramkową przewagę bardziej skupiali się na obronie i przez to doping był trochę słabszy. Mimo tego zapewnili sobie zwycięstwo i przybliżyli się do mistrzostwa Anglii.

Z racji tego, że był to ostatni mecz w tamtym sezonie na Old Trafford, piłkarze po spotkaniu zrobili honorową rundę na około boiska. Kibice śpiewali wtedy pieśń o tym, że ich domem jest Old Trafford, a Sir Alex w zamian podziękował za miniony sezon i życzył dobrej zabawy podczas finału Ligi Mistrzów w Moskwie...

Poprzednie relacje z tej kategorii:

Rosja - Hiszpania (Euro 2008)
Hibernians - Barcelona, czyli wielki piknik
Polska na Euro 2008
FC Porto - Nacional
Rapid Wiedeń - Austria Salzburg
Southampton - Sheffield United
Benfica Lizbona - Vitoria Setubal
Olympique Lyon - Nancy
Borussia Dortmund - Bayern Monachium (finał Pucharu Niemiec)
Zenit Sankt Petersburg
Mantova - Juventus Turyn
Real Madryt - Deportivo La Coruna
Chelsea Londyn - Birmingham
Galatasaray Stambuł – Genclerbiligi Ankara
Sunderland - Norwich City
Lokomotiv Sofia - Levski Sofia
Aberdeen - Lokomotiv Moskwa
Celtic Glasgow

Masz ciekawą historię z meczu europejskich klubów lub Mistrzostw Europy?
Wychodząc naprzeciw Waszym pomysłom, zachęcamy do przesyłania nam relacji i zdjęć! Wy również możecie mieć swój wkład w tworzenie materiałów na Legia LIVE!
Relacje prosimy nadsyłać na specjalnie przeznaczonego maila ultras@legialive.pl


























Old Trafford, czyli Teatr Marzeń - fot. Patryk Gorczyca
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.