Biblioteka legionisty: Mowa trawa (+ KONKURS)

Mishka - Wiadomość archiwalna

Kolejna książka z naszego cyklu Biblioteka legionisty, "Mowa trawa. Słownik piłkarskiej polszczyzny", jest inna niż wszystkie wcześniej prezentowane. To specyficzny słownik futbolowego żargonu, napisany przez osobę, która zna od podszewki piłkarską szatnię.

Autor książki, Marcin Rosłoń reprezentował barwy Legii Warszawa w latach 1996/97-1997/98, 1998/99-1999/00, 2000/01 i 2002/03-2006/07. Obecnie jest komentatorem sportowym w telewizji Canal+.
Niedawno ukazała się jego debiutancka książka "Mowa trawa. Słownik piłkarskiej polszczyzny". Na 270 stronach autor w bardzo ciekawy i nierzadko zabawny sposób przedstawia i wyjaśnia pojęcia znane nam z piłkarskich boisk. Chyba każdy z nas wie co w futbolowym żargonie oznaczają takie słowa jak "wapno", "dziadek", "robinsonada" czy "żółtko", ale czy potrafilibyście wyjaśnić co to jest np. "złamana strzała" albo "kret na dywanie pod stołem"? Tego zadania podejmuje się właśnie Rosłoń. To książka, która może zaskoczyć nawet tych, którzy myśleli, że futbol nie ma przed nimi tajemnic.

Warto wspomnieć, że ten specyficzny "słownik" napisany jest językiem lekkim i przystępnym. Autor nie tylko wyjaśnia znaczenie i pochodzenie poszczególnych określeń, ale również przywołuje przykłady zastosowania w praktyce takich czy innych zagrań/ zachowań oraz nazwiska piłkarzy, którzy w danej dziedzinie są lub byli mistrzami. Często nawiązuje do technicznych aspektów wykonania poszczególnych elementów sztuki piłkarskiej. Trzeba przy tym dodać, że autor zachowuje naprawdę duży dystans do swoich futbolowych umiejętności, a także ograniczeń, przez co książkę czyta się jeszcze przyjemniej.

Jeżeli ktoś chciałby poznać kulisy piłkarskiej szatni, koniecznie musi sięgnąć po tę lekturę. Rosłoń wielokrotnie opisuje rzeczywiste wydarzenia z treningów czy z szatni z czasów, kiedy sam jeszcze był piłkarzem. "Hasła dwójka i czwórka od razu kojarzą mi się z rozgrzewkami, jakie robił nam w Legii Dariusz Wdowczyk. Biegnąc truchtem na czele bezładnej grupy piłkarzy, trener wydawał komendy. Ważny był czas reakcji zawodników i właściwe wykonanie zadanego ćwiczenia. Wdowczyk często stosował zmyłki, żeby przyłapać gapowiczów. (...) Hasła dwójka i czwórka padały bardzo często. Wówczas musieliśmy błyskawicznie dobrać się w pary lub pary par, czyli czwórki. Niekiedy Wdowczyk krzyczał "Dwójki", a gdy każdy w popłochu szukał kompana, trener niepostrzeżenie wykonywał skłon do wyprostowanej nogi, chwytał się za czub buta i... rozciągał mięsień dwugłowy. (...) Zawsze było dużo śmiechu, a jeszcze więcej, gdy "Wdowiec" do zdezorientowanej grupy ryknął "Dwójka!", więc wszyscy w parach rozciągali mięsień dwugłowy, a on tymczasem, z uśmiechem od ucha do ucha, trzymał się za ząb" - wspomina Rosłoń.

Całość oprawiona jest mnóstwem zabawnych obrazków nawiązujących do poszczególnych haseł.


Tytuł: Mowa trawa. Słownik piłkarskiej polszczyzny.
Autor: Marcin Rosłoń
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 270
Wydawnictwo: Wydawnictwo Bukowy Las


Biblioteka legionisty: Okoń
Biblioteka legionisty: Niesforne lata 90.
Biblioteka legionisty: Chuligaństwo stadionowe
Biblioteka legionisty: Congratulations, you have just met the I.C.F.
Biblioteka legionisty: Rycerze w szalikach
Biblioteka legionisty: Understanding Football Hooliganism
Biblioteka legionisty: Hoolifan
Biblioteka legionisty: Spowiedź Fryzjera
Biblioteka legionisty: Dziekan
Biblioteka legionisty: Edward Szymkowiak
Biblioteka legionisty: Deyna
Legijne wydawnictwa: Warszawa i Legia. 90 lat razem"
Legijne wydawnictwa: Legia 95 lat
Legijne wydawnictwa: Księga na 50-lecie
Legijne wydawnictwa: Legia Klub Warszawy (1979)
Legijne wydawnictwa: Kronika 1967-96
Legijne wydawnictwa: Roczne sprawozdania 1958 - 68
Legia Warszawa (Biblioteka Gazety Wyborczej)


KONKURS "MOWA TRAWA"

Pierwsza osoba, która prawidłowo odpowie na poniższe pytanie i wyśle odpowiedź na adres konkursy@legionisci.com otrzyma egzemplarz książki "Mowa trawa. Słownik piłkarskiej polszczyzny" ufundowanej przez autora.

Pytanie: Kto był przeciwnikiem Legii Warszawa w oficjalnym debiucie Marcina Rosłonia w barwach drużyny "wojskowych"?

KONKURS ZAKOŃCZONY! Najszybciej prawidłowej odpowiedzi udzielił Artur Laskus. Prawidłowa odpowiedź: Jeunesse Esch (Luksemburg) data meczu 17.07.1996

PS. Drugi egzemplarz książki będziecie mogli wygrać na naszym fanpage'u na Facebooku. Bądźcie czujni, bo nie znacie dnia ani godziny :-)



REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.