fot. Piotr Galas / Legionisci.com
REKLAMA

Podsumowanie

Liczby Legii 2019

Fumen, źródło: Legionisci.com

Przygotowaliśmy dla Was podsumowanie minionych 12 miesięcy przez pryzmat liczb. Liczb oznaczających nie tylko kwoty zarobków czy transferów, ale również lat spędzonych przy Łazienkowskiej przez graczy, którzy odeszli. Oczywiście nie mogło zabraknąć również aspektów związanych z kibicami. Zapraszamy do lektury corocznego podsumowania!

0 - liczba trofeów wywalczonych w 2019 roku.

1 – Zaledwie jedną bramkę straciła Legia w europejskich pucharach w 2019 roku. W siedmiu kolejnych spotkaniach stołeczny zespół zachowywał czyste konto aż do rewanżowego starcia z Rangers FC. Ekipa ze Szkocji wygrała 1-0 po golu strzelonym w 91. minucie i tym samym przypieczętowała awans do fazy grupowej Ligi Europy.

2 – Dwóch trenerów prowadziło Legię w minionych 12 miesiącach. Ricardo Sa Pinto został zwolniony z początkiem kwietnia, a stery po nim przejął Aleksandar Vuković. Co prawda początkowo pełnił rolę tymczasowego szkoleniowca, ale ostatecznie zarząd powierzył mu tę funkcję na kolejny sezon.

3 – To nie był udany rok dla naszego klubu, bo przegraliśmy na trzech frontach. Najpierw Raków Częstochowa wybił nam marzenia o zdobyciu Pucharu Polski, a następnie Piast Gliwice okazał się najlepszy na finiszu ligowych rozgrywek. Upłynęło kilkanaście tygodni, a musieliśmy pogodzić się z faktem, że na jesieni zabraknie Legii w europejskich pucharach.

4 – A dokładniej 4 lata i 4 miesiące. Tyle trwała przygoda Arkadiusza Malarza z naszym klubem. Legia nie przedłużyła umowy z doświadczonym bramkarzem, który ostatecznie zakotwiczył w ŁKS-ie Łódź.

6 - Tyle lat czekaliśmy na pojedynek z Widzewem Łódź. I doczekaliśmy się. Po tym jak RTS opuścił szeregi Ekstraklasy, jedynie rozgrywki Pucharu Polski dawały cień szansy na rywalizację. Tak też się stało w tym sezonie. Legioniści pojechali do Łodzi po zwycięstwo i... tak też się stało. Z tą różnicą, że choć obie ekipy dzieli różnica klas, to emocje zarówno na murawie, jak i na trybunach były jak za dawnych lat.

7 - Liczba roku? Na pewno liczba, o której nie zapomnimy przez długi czas. W jesiennej potyczce Legii Warszawa z Wisłą Kraków kibice oglądali aż siedem bramek. I może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że autorami wszystkich bramek byli gospodarze. Imponujące!

8 - Tyle spotkań w europejskich pucharach rozegrali piłkarze Legii w 2019 roku. Zaczęło się niemrawo, wręcz zawstydzająco, bo od bezbramkowego remisu z gibraltarskim klubem Europa. Podbój kontynentu zakończył się w Szkocji, gdzie odpadliśmy po bramce straconej w doliczonym czasie gry. Łączny bilans spotkań ekipy prowadzonej przez "Vuko" to 3 zwycięstwa, 4 remisy i tylko 1 porażka. Bramki: 6-1.

10 - lat, 349 meczów i 71 goli. O kim mowa? Michał Kucharczyk! Co by nie mówić, postać, obok której nie można było przejść obojętnie. I choć było blisko przedłużenia umowy pomiędzy obiema stronami, to finalnie... nie doszło do porozumienia. Były pomocnik Legii odszedł z Łazienkowskiej za darmo i dziś reprezentuje barwy rosyjskiego Uralu Jekaterynburg.

19 - Z jednej strony „tylko" 77 spotkań rozegranych w barwach pierwszego zespołu Legii, z drugiej... 19 lat spędzonych przy Łazienkowskiej. Od Młodych Wilków, przez poszczególne grupy młodzieżowe, aż do pierwszego zespołu. Michał Kopczyński, bo o nim mowa, wrócił z nowozelandzkiego Wellington Phoenix, gdzie ogrywał się na wypożyczeniu. Jednak ostatecznie nie znalazł uznania w oczach sztabu szkoleniowego. Nie chcąc być piątym kołem u wozu, związał się umową z Arką Gdynia. Niemniej przyznał na łamach profilu na Instagramie, że reprezentowanie barw Legii to był zaszczyt. Dzięki!

20 - Zaczęło się 10 lutego 1999 roku i trwa po dziś dzień. 20 lat temu światło dzienne ujrzała strona Legialive.pl obecnie działająca jako Legionisci.com. Dziękujemy, że jesteście z nami!

30 - lat odkąd nie ma z nami śp. Kazimierza Deyny. Z tej okazji klub postanowił uczcić pamięć legendarnego piłkarza ogłaszając „Rok Deyny". Patrząc z perspektywy kilku miesięcy, można uczciwie przyznać, że potencjał nie został należycie wykorzystany, żeby nie napisać – zaprzepaszczony.

39 - Arkadiusz Malarz mógł zostać najstarszym zawodnikiem Legii w historii klubu. Wystarczyłoby, żeby zagrał wiosną choćby w jednym miejscu. Wówczas, mając niespełna 39 lat, przegoniłby Pawła Akimowa, który ostatni występ zaliczył mając na karku 38 lat, 7 miesięcy i 27 dni. Tak się jednak nie stało i „Malowany" może się jedynie chwalić mianem najstarszego zawodnika Legii po II Wojnie Światowej (38 lat, 4 miesiące, 7 dni).

46 - Dość krótko trwała przygoda Krzysztofa Mączyńskiego z Legią. Były zawodnik Wisły Kraków zaliczył 46 występów w koszulce z „eLką" na piersi. Nie mieszcząc się w koncepcji Ricardo Sa Pinto, przeniósł się z Warszawy do Śląska Wrocław.

48 - Prawie pół wieku czekała Warszawa na występ koszykarzy Legii w europejskich pucharach. Podopieczni Tane Spaseva przystąpili do walki w eliminacjach Basketball Champions League, żeby po dwumeczu z BK Niżnij Nowgorod uznać wyższość Rosjan. To nie zakończyło przygody na międzynarodowej arenie. Legioniści rozegrali jeszcze sześć spotkań w fazie grupowej FIBA Europe Cup. Niestety, szybko przekonaliśmy się jak trudno jest łączyć zmagania w lidze oraz pucharach.

122 - Na tej liczbie zatrzymał się licznik występów Michała Pazdana w Legii. "Pazdek", mając 31 lat na karku, związał się zimą półtorarocznym kontraktem z Ankaragucu. Niestety, do klubowej kasy nie wpłynęła choćby lira.

391 - "Rado" dziękujemy! Tak można jedynie napisać o latach Miroslava Radovicia spędzonych w Warszawie. 391 meczów i 94 gole byłego gracza Legii daje mu odpowiednio trzecie i czwarte miejsce w historii naszego klubu. Jeśli do tego dołożymy cztery mistrzostwa Polski, sześć trofeów za wygranie krajowego pucharu oraz Superpuchar, to koniec końców jest za co dziękować.

589 - Lipiec i sierpień stał pod znakiem iście defensywnej postawy legionistów. Podopieczni Aleksandara Vukovicia niewiele strzelali, ale również... praktycznie nie tracili bramek. Efekt? Radosław Majecki pozostawał niepokonany przez 589 minut zarówno w lidze, jak i w europejskich pucharach.

955 - Tyle złotówek kosztował najdroższy karnet na ten sezon dla kibica Legii, który w poprzednim sezonie posiadał abonament na mecz rozgrywane u siebie.

3 421 - To nie frekwencja ligowego spotkania w Płocku lecz liczba kibiców Legii, którzy pojechali do Wrocławia na mecz ze Śląskiem. Fanatycy ze stolicy zaprezentowali się tego dnia godnie, zarówno pod względem samego dopingu, jak i opraw.

6 500 - To liczba sprzedanych karnetów na obecny sezon, z czego niespełna 1700 stanowiły abonamenty biznesowe i sponsorskie. To wyraźny spadek w porównaniu do ubiegłych lat. W trzy lata zjechaliśmy niemal o połowę – z 12 tys. (awans do Ligi Mistrzów), przez 10,5 tysiąca, aby następnie spaść do 8500 karnetów w sezonie 2018/2019.

10 317 - Najniższą frekwencję na Łazienkowskiej w 2019 roku zanotowaliśmy podczas meczu z Kuopionem Palloseura w el. Ligi Europy. Na trybunach zasiadło niewiele ponad 10 tysięcy kibiców. Niewiele lepiej było podczas letniej rywalizacji z Gibraltarczykami (10 683 widzów).

26 665 - Na przeciwnym biegunie była również potyczka w europejskich pucharach. Na starcie Legii z Rangers FC przyszło ponad 26 tysięcy kibiców, co było najlepszym wynikiem w 2019 roku. Natomiast jeśli pod uwagę weźmiemy tylko ligowe spotkania, to 25 401 sympatyków oglądało jesienną rywalizację z Lechem Poznań.

30 000 - Liczone w euro to, wg informacji podanych w "Prawdzie Futbolu" Romana Kołtonia, zarobki Salvadora Agry.

50 000 - Zdaniem tego samego dziennikarza, Carlitos mógł liczyć na pensję rzędu 50 tys. euro miesięcznie.

70 000 - Z kolei 70 "koła", ale w złotówkach (czyli mniej niż 20 tys euro) miał pobierać Andre Martins z klubowej kasy.

106 300 - Nieznani Sprawcy ogłaszali w rundzie mistrzowskiej akcję "Mistrz na stówę". Jej celem było zebranie 100 tysięcy złotych na oprawy, przy okazji trzech meczów rundy mistrzowskiej. Ostatecznie, ze względu na liczne choreografie w rundzie wiosennej, zbiórka prowadzona była na wszystkich czterech meczach Legii przy Ł3 w rundzie finałowej, a do puszek trafiło, bagatela 106 tysięcy 300 złotych!

200 000 - Sebastian Walukiewicz trafił za 4 miliony europ z Pogoni Szczecin do Cagliari. Przy okazji zarobiła na tym Legia inkasując ok. 200 000 złotych z tzw. solidarity contribution. To właśnie przy Łazienkowskiej już jako 13-latek uczył się piłkarskiego rzemiosła nim ostatecznie trafił do Włoch.

300 000 - Po trzech latach spędzonych w Legii Jakub Ojrzyński przeniósł się do Liverpoolu. Anglicy zapłacili za 16-letniego bramkarza ok. 300 tysięcy euro.

305 000 - W lutym wszyscy abonenci nc+ oraz wygranych sieci kablowych mogli obejrzeć w paśmie odkodowanym rywalizację Lecha Poznań z Legią Warszawa. Ten gest miał zachęcić niezdecydowanych do wykupienia abonamentu płatnej telewizji. Ostatecznie zespół z Wielkopolski wygrał 2-0 po słabym spotkaniu, a spotkanie obejrzało 305 tys. widzów.

350 000 - Kamień serca spadł księgowym przy Łazienkowskiej na wieść o tym, że Ricardo Sa Pinto został trenerem Sportingu Braga. Legia miała płacić comiesięczne wynagrodzenie (35 tys. euro) najpóźniej do końca 2020 roku. Oczywiście pod warunkiem, że były szkoleniowiec nie znajdzie zatrudnienia do tego czasu. Ostatecznie w lipcu podjął się pracy w swej ojczyźnie, co oznaczało dla naszego klubu spore oszczędności.

810 000 - Aleksandar Prijović zmieniając PAOK Saloniki na Al-Ittihad dał zarobić Legii. Saudyjczycy zapłacili Grekom okrągłe 10 milionów euro. Jednak 10% z różnicy ceny sprzedaży "Prijo" do następnego klubu a ceny pozyskania go z Legii (1,9 mln euro) trafiło na konto warszawskiego klubu.

1 000 000 - Kacper Kostorz kosztował Legię okrągły milion złotych. Stołeczny klub "klepnął" jeszcze zimą transfer młodego zawodnika Podbeskidzia i natychmiast go wypożyczając na pół roku do Bielska-Białej. Obecnie 20-latek walczy o miejsce w składzie ekipy prowadzonej przez Aleksandara Vukovicia.

1 500 000 - Carlitos odchodząc do Al-Wahda (ZEA) pozostawił po sobie nie tylko miłe wspomnienia wśród części kibiców, ale również mniej więcej 1,5 mln euro. Tyle miało pozostać w klubowej kasie po dodatkowym opłaceniu Wisły Kraków, bowiem krakowski klub zapewnił sobie 30% od kwoty transferu powyżej 450 tys. euro.

1 600 000 - taka kwota liczona w euro miała zasilić klubowe konto po sprzedaży Sandro Kulenovicia do Dinama Zagrzeb. Według różnych źródeł Legia miała sobie zapewnić dodatkową kwotę z tytułu bonusów.

5 500 000 - to kwota liczona w euro i jednocześnie gwarantowana, jaką miała uzyskać Legia Warszawa ze sprzedaży Sebastiana Szymańskiego. Z informacji „Super Expressu" wynika, że Dinamo Moskwa może przelać ponad 1,5 mln euro w formie bonusów. Jeżeli do tego dojdzie, wówczas "Szymi" stanie się najdroższym zawodnikiem, który odszedł z polskiej ligi.

6 000 000 - Iuri Medeiros trafił zimą na półtoraroczne wypożyczenie ze Sportingu. Portugalczyk miał wziąć szturmem ekstraklasę, że normalnie klękajcie narody. Dość powiedzieć, że jego ówczesna wartość rynkowa miała wynieść nawet 6 000 000 euro! Jednak nim na dobre działacze rozpoczęli główkowanie, jak tu zatrzymać ówczesnego 24-latka, o swej przyszłości szybko zadecydował sam zawodnik. Swoją postawą zarówno na treningach, jak i w meczach nie dawał argumentów, żeby wiązać z nim jakąkolwiek przyszłość. Wrócił skąd przyszedł, a obecnie próbuje sił w barwach drugoligowej Norymbergi.

11 000 000 - oczko w głowie obecnego prezesa, czyli Akademia Piłkarska Legii ma pochłaniać około 11 milionów rocznie. Na taką kwotę wycenia się budżet jej funkcjonowania.

29 800 000 - tyle wyniosła strata netto za okres 1 lipca 2018 - 30 czerwca 2019 r. To kwota wynikająca z różnicy pomiędzy przychodami (niższe niż rok do roku) a zaciągniętymi zobowiązaniami. Tak wynika z bilansu finansowego Legii Warszawa.

30 000 000 - 30 milionów na 30-lecie śmierci śp. Kazimierza Deyny. To wysokość nakładu okolicznościowego znaczka z wizerunkiem najlepszego polskiego piłkarza XX-wieku. Cena nominalna znaczka to 5,90 PLN.

80 000 000 - budowa Legia Training Center trwa w najlepsze. Powstanie ośrodka w Książenicach ma się zamknąć w kwocie 80 mln złotych. To o 20 milionów więcej niż zakładano rok wcześniej.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

+dodaj komentarz
Yorick - 01.01.2020 / 23:58, *.orange.pl

Wiele rzeczy te liczby pokazują, ale głównie spaloną ziemię, jaką zostawił po sobie Sa Pinto. Swój kontrakt 35k, wnoszące zero jakości różnego rodzaju Agry i Rosze po 30k za miesiąc i jeszcze pozbycie się wartościowych graczy za darmo, głównie mam tu na myśli Pazdana, który do dziś jest fundamentem fakt, słabszego zespołu, ale w dużo mocniejszej lidze, i gra wszystko od 1 do ostatniej minuty. Sprzątanie tego zajmie to i potem jeszcze dwa okienka.

odpowiedz
Take The (L) - 01.01.2020 / 13:49, *.vectranet.pl

A gdzie artykuł o urodzinach Loczka???

odpowiedz
I tak powiem, ze polowe.... - 01.01.2020 / 18:43, *.chello.pl

@Take The (L): wlasnie! Ja mu zycze duzo rozumu, zeby uwazal kim sie otacza, uwazaj loku z kim tanczysz bo zyciowy parkiet bywa śliski hehe

odpowiedz
Serio - 01.01.2020 / 13:28, *.chello.pl

Leb mnie boli od tych liczb

odpowiedz
oscwks - 01.01.2020 / 11:36, *.vectranet.pl

80 baniek

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.