REKLAMA

Biblioteka legionisty: Bokser z Auschwitz

BodziachWiadomość archiwalna>

Pod koniec zeszłego roku wyszła świetna książka "Bokser z Auschwitz", będąca opisem losów Tadeusza Pietrzykowskiego, przedwojennego pięściarza warszawskiej Legii, który w czasie wojny walczył z Niemcami w obozach koncentracyjnych. Gorąco polecam.

Dowiadujemy się m.in. jak Pietrzykowski, zwany "Teddym", zaczął przygodę z boksem, trafił do Legii i odnosił pierwsze sukcesy w ringu. "Swoją karierę bokserską Tadeusz Pietrzykowski rozpoczął od zapisania się na tzw. I krok bokserski dla początkujących. Miał wtedy 16 lat. Wstąpił do sekcji bokserskiej Wojskowego Klubu Sportowego Legia w Warszawie" - czytamy w książce.

"(...) Genezą drugiego zatargu był mecz CWS - Legia. CWS, jako gospodarz zawodów, wynajął kosztowną salę i stąd wynikł deficyt w wysokości ok. 400 zł. CWS zażądało, aby oba kluby pokryły straty solidarnie. Edward Łaukedrey nie chciał się na to zgodzić, twierdząc, że nie udzielił aprobaty na wynajmowanie drogiej sali. (...) Sumy nie wypłacono i sekcja bokserska Legii została z dniem 25 lutego 1928 roku zawieszona przez Warszawski Okręg Związku Bokserskiego. (...) Zarząd klubu oświadczył, że KS Legia nie będzie robił żadnych trudności z udzieleniem zwolnień. Większość pięściarzy zmieniła barwy klubowe wstępując do KS Syrena, który z biegiem czasu stał się prawdziwą potęgą bokserską".

Niestety świetnie zapowiadającą się karierę pięściarza przerwała II Wojna Światowa. "Teddy" opisuje jak przetrwał wojnę w obozach koncentracyjnych, gdzie walcząc w ringu mógł 'zarabiać na chleb': "Przy rogu kuchni obozowej więźniowie utworzyli czworobok, w którego środku znajdował się prowizoryczny 'ring', tam walczono. Gdy Teddy dotarł na miejsce przed sobą zobaczył doskonale zbudowanego blondyna, o imponującej masie mięśni, malutkich oczach i porozbijanych łukach brwiowych. W tym czasie w obozie nie było jeszcze profesjonalnych rękawic bokserskich, dlatego założył rękawice robocze, tzw. łapawice. (...) Towarzyszyła mu tylko jedna myśl: za walkę dają chleb. Był głodny, jego przyjaciele także. Aby przeżyć w obozie musiał się czymś wykazać. Nie miał żadnego wyuczonego zawodu, dla Niemców był bezużyteczny. Jedyne co mógł zaoferować to boks (...)".

Walki w obozach miały wymiar nie tylko sportowej rywalizacji. "Walki toczone przez Tadeusza Pietrzykowskiego miały też inny wydźwięk. Jego sukcesy miały olbrzymie znaczenie dla innych więźniów. Zwycięstwa dodawały im otuchy. Więźniowie zaczynali wierzyć, że Niemcy nie są niepokonani. Po latach zwrócił na to uwagę więzień Tadeusz Sobolewski: 'Kiedy sam stałem wokół ringu bokserskiego w roku 1942 przed obozową kuchnią i słyszałem okrzyki Polaków - więźniów zagrzewających Teddy'ego do walki, zrozumiałem, że tu chodzi o coś więcej. Polak jest w ringu. Polak bije niemieckiego kryminalistę, który wczoraj jeszcze bił i mordował naszych kolegów. Ta atmosfera wokół ringu, ten klimat wśród wychudzonych i zabiedzonych polskich więźniów, to była jakby transfuzja wiary, bodziec dający otuchy, że przecież Jeszcze Polska nie zginęła...'".

"(...) Koledzy Polacy zaczęli mnie zagrzewać do walki wołając 'bij Niemca'. Było to chyba największym idiotyzmem, bo przecież niektórzy Niemcy, którzy byli tam obecni znali język polski i mogli zareagować brutalnie. Podniosłem więc rękę do góry i wezwałem kolegów do uciszenia się. To zostało dobrze przyjęte przez Niemców, a różnie przez Polaków".

W książce pokazano także, że często znajomości z ringu w przyszłości pomagały w różnych sytuacjach. "(...) Hans Lutkemeyer, aby przygotować nowy transport do tegoż obozu. Hans Lutkemeyer i Tadeusz Pietrzykowski poznali się jednak dużo wcześniej. W 1938 roku Teddy brał udział w międzynarodowym turnieju bokserskim odbywającym się w Poznaniu. Wygrał wtedy w swojej kategorii, a arbitrem był właśnie Lutkemeyer. (...) Lutkemeyer poznał Teddego i zaproponował mu wyjazd do Neuengamme. Nie oponował. Chciał być jak najdalej od placówek gestapo, które prowadziły jego sprawę. (...) Odjazd nastąpił 14 marca 1943 roku."

Poznajemy także losy Pietrzykowskiego po zakończeniu wojny. "(...) Początkowo nie mógł się w Warszawie zaaklimatyzować. Szukał pracy i kontaktów ze światem sportu. Marzył o powrocie na ring. Chciał ponownie wystąpić w barwach Legii. Był to jednak początek końca kariery Teddy'ego, bowiem poważnie zachorował. Przeszedł katar kiszek i zapalenie płuc. Gdy wyzdrowiał jeszcze raz spróbował swego szczęścia w boksie. Stanął do walki z wieloletnim rywalem Antonim Czortkiem. Tym razem przegrał. Był to ostatni pojedynek Teddyego. (...)".

Tytuł: Bokser z Auschwitz
Autor: Marta Bogacka
Wydawnictwo: Demart
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 200

Piłka nożna 1919-79. Ludzie, mecze, drużyny
Maleszewski - Taktyka koszykówki
Blickfang Ultra
Kowal. Prawdziwa historia (2012)
Marusarz - Na skoczniach Polski i świata
Władcy stadionów
Wacław Kuchar
Katalog odznak klubów sportowych Warszawy i okolic do 1975 roku
Sport w przedwojennej Warszawie
Trud olimpijskiego złota
Supporters extra
Supporters nr4
Jedenastka miliarderów
Autobiografia. Andrzej Strejlau
Pele, Boniek i ja
Smolar. Piłkarz z charakterem
Kto wykiwał kibiców
Najdłuższy pojedynek
Nieczysta gra. Tajne służby a piłka nożna
Jestem kibolem
Jerzy Pawłowski. Szpieg w masce
Została legenda. Rzecz o Feliksie Stammie
Mundial 74. Dogrywka
Gole, faule i ofsaidy
Piłka jest okrągła
Droga legionisty (1)
Przeżyjmy to jeszcze raz
Okoń (2012)
Deyna (2012)
80 lat warszawskiej i mazowieckiej koszykówki
Supporters. Magazyn polskich kibiców
Zin Nienawidzimy Wszystkich
Józef Piłsudski. Protektor polskiego sportu
Działania MSW wokół olimpijskich zmagań. Moskwa 80
Style, szkoły i systemy w piłce nożnej
Bij mistrza!
Magazyn Saturdays Heroes
Alchemia futbolu Jacka Gmocha
Stadiony w ogniu
Krew na stadionach
Hooligans. Historia angielskiej armii chuliganów
Kowal - prawdziwa historia
Okoń
Niesforne lata 90.
Chuligaństwo stadionowe
Congratulations, you have just met the I.C.F.
Rycerze w szalikach
Understanding Football Hooliganism
Hoolifan
Spowiedź Fryzjera
Dziekan
Edward Szymkowiak
Deyna
Legijne wydawnictwa: Warszawa i Legia. 90 lat razem"
Legijne wydawnictwa: Legia 95 lat
Legijne wydawnictwa: Księga na 50-lecie
Legijne wydawnictwa: Legia Klub Warszawy (1979)
Legijne wydawnictwa: Kronika 1967-96
Legijne wydawnictwa: Roczne sprawozdania 1958 - 68
Legia Warszawa (Biblioteka Gazety Wyborczej)

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.