REKLAMA

Biblioteka legionisty: Sportowe asy

Bodziach, źródło: Legionisci.comWiadomość archiwalna>

Przed 25 laty nakładem Sportu i Turystyki wydano ciekawą książkę "Sportowe asy", opisującą losy 16 wybitnych polskich sportowców. Każdy z rozdziałów poświęcony jest innemu zawodnikowi i opisuje go kto inny. Wśród bohaterów książki nie mogło zabraknąć legionistów, a wśród nich Krzyszkowiak, Pietrzykowski, Peciak i Smalcerz.

"W dziejach polskiego sportu po drugiej wojnie światowej zaznaczyło swoją wspaniałą obecność nie dziesięciu, nie 16, nie 100, ale kilkuset znakomitych sportowców, mistrzów igrzysk olimpijskich, mistrzów świata czy Europy. Rekordzistów i rekordzistów wielokrotnych. Ludzi potykających się nie tylko z czasem, rywalami, ale też z własną słabością, chorobami, kryzysami. Bo właśnie na tym polega sport, to stanowi o jego pięknie, dramaturgii. Wybraliśmy 16. Właściwie nie my, a kibice, ci najwierniejsi, najuważniejsi, śledzący żywoty sportowców niemal każdego dnia, godzina po godzinie. Studiujący tabele, spierający się o każdy drobiazg, o taki czy inny przebieg sportowego wydarzenia. Wybierali w plebiscycie Redakcji Sportowej TVP, ZG ZSMP i redakcji Sportu" - czytamy we wstępie . A opisani zostali: Waldemar Banaszowski, Zbigniew Boniek, Władysław Komar, Zdzisław Krzyszkowiak, Jerzy Kulej, Grzegorz Lato, Włodzimierz Lubański, Bronisław Malinowski, Waldemar Marszałek (opisał go... Michał Listkiewicz!), Ryszard Parulski, Janusz Peciak, Zbigniew Pietrzykowski, Zygmunt Smalcerz, Andrzej Supron, Irena Kirszenstein-Szewińska, Ryszard Szurkowski, Tadeusz Ślusarski. Na koniec książki zebrano zaś największe osiągnięcia polskich sportowców w latach 1944-86.

"Smalcerz miał już 35 lat i był pewny swego. Swego medalu, a liczył tylko na brązowy. Wiedział, ile jest warta jego siła w tym czasie i na co stać konkurentów. Trzy razy podchodził do ciężaru 100 kilogramów w rwaniu i trzy razy nie potrafił zostać zwycięzcą sztangi. Jedyny z 12, których zaliczono do grupy 'lepszych', odpadł już przed półmetkiem. (...) Dla reportera, który codziennie ma dostarczyć swej gazecie opis olimpijskiego wydarzenia, porażka Smalcerza zdała się być mało ważna. (...) Gdy znajdziesz czas, pomyśl, co znaczą te trzy nieudane próby. Cztery lata dźwigania ciężarów, w najbardziej dosłownym znaczeniu. I błąd, który nie powinien się zdarzyć mistrzowi, a jednak przytrafił się właśnie tu, na igrzyskach. Zwierzył się z tego, gdy opadły emocje, ochłonęły po przeżytych radościach umysły i znalazł się ktoś, kto zapytał - dlaczego? - Źle się rozgrzewałem, za mocno. Zbyt wiele nałożyłem sobie na sztangę przed pierwszym podejściem. Ta rozgrzewka, tuż przed oficjalną próbą, odbywa się na zapleczu. Widownia nie wie co się tam dzieje, zresztą kto ile znaczy, ma być wyjaśnione przy świadkach na pomoście. Smalcerz za 'kurtyną' nakładał sobie na gryf sztangi zbyt wiele krążków stali. Czy miał prawo tak się pomylić? Twierdził później, że przeżył swą porażkę spokojnie, po cichu. I najważniejsze, że bez świadków" - czytamy w rozdziale poświęconym sztangiście Legii, a który przygotował Andrzej Gowarzewski.

"Być może nie byłby takiego pięcioboisty jak Peciak, gdyby na swej sportowej drodze do sławy nie napotkał przychylnych mu i kochających sport ludzi, potrafiących wzbudzić w nim wielkie zamiłwanie do sportu. Tak, sportu a nie konkretnej dyscypliny, bo trudno by mu było zliczyć nakiej nie uprawiał. Za którą by się nie wziął już chciał być najlepszy. Nawet wówczas, gdy rywalizował ze znacznie starszymi od siebie kolegami w biegach wokół stacji benzynowej na ul. Żurawiej w Warszawie. Za nic nie chciał ustąpić, wielka zawziętość zawsze brała górę. (...) W licznych rozmowach bardzo często podkreślał, że w pięcioboju samym talentem daleko się nie zajedzie, najważniejsza jest praca, konsekwentna harówka, poparta silną psychiką, ważną zwłaszcza podczas wielkich imprez, w których zawodnicy podlegają różnym stresom. Nie wszystkie cechy da się wyćwiczyć podczas treningów. Bardzo ważna, jego zdaniem, była próba przełamania własnej niemcy. Gdy to się uda można wierzyć, że zawodnik da z siebie wszystko na co go stać. Nigdy tych cech nie brakowało Peciakowi" - pisze w rozdziale poświęconym temu świetnemu legioniście, Grzegorz Krzemiński.


Tytuł: Sportowe asy
Autor: Andrzej Gowarzewski, Tomasz Jagodziński, Andrzej Kostyra, Grzegorz Krzemiński, Michał Listkiewicz, Kazimierz Marcinek, Krzysztof Nowiński, Marek Ołdakowski, Andrzej Person, Maciej Petruczenko, Maciej Polkowski, Sylwester Sikra, Grzegorz Stański, Jan Wojdyga
Wydawnictwo: Sport i Turystyka
Rok wydania: 1987
Liczba stron: 228

Legia najlepsza jest... Encyklopedia Fuji, tom 13
Nie mówcie mi jak żyć
Srebrni chłopcy Zagórskiego
Zanim powstała liga, tom I
Szamo
Guvnors
Album PS Legia Warszawa
Okrągły przekręt
Dwie strony mikrofonu
Życie sportowe w Drugiej Rzeczpospolitej
Sztafeta fotoreporterów
Bokser z Auschwitz
Piłka nożna 1919-79. Ludzie, mecze, drużyny
Maleszewski - Taktyka koszykówki
Blickfang Ultra
Kowal. Prawdziwa historia (2012)
Marusarz - Na skoczniach Polski i świata
Władcy stadionów
Wacław Kuchar
Katalog odznak klubów sportowych Warszawy i okolic do 1975 roku
Sport w przedwojennej Warszawie
Trud olimpijskiego złota
Supporters extra
Supporters nr4
Jedenastka miliarderów
Autobiografia. Andrzej Strejlau
Pele, Boniek i ja
Smolar. Piłkarz z charakterem
Kto wykiwał kibiców
Najdłuższy pojedynek
Nieczysta gra. Tajne służby a piłka nożna
Jestem kibolem
Jerzy Pawłowski. Szpieg w masce
Została legenda. Rzecz o Feliksie Stammie
Mundial 74. Dogrywka
Gole, faule i ofsaidy
Piłka jest okrągła
Droga legionisty (1)
Przeżyjmy to jeszcze raz
Okoń (2012)
Deyna (2012)
80 lat warszawskiej i mazowieckiej koszykówki
Supporters. Magazyn polskich kibiców
Zin Nienawidzimy Wszystkich
Józef Piłsudski. Protektor polskiego sportu
Działania MSW wokół olimpijskich zmagań. Moskwa 80
Style, szkoły i systemy w piłce nożnej
Bij mistrza!
Magazyn Saturdays Heroes
Alchemia futbolu Jacka Gmocha
Stadiony w ogniu
Krew na stadionach
Hooligans. Historia angielskiej armii chuliganów
Kowal - prawdziwa historia
Okoń
Niesforne lata 90.
Chuligaństwo stadionowe
Congratulations, you have just met the I.C.F.
Rycerze w szalikach
Understanding Football Hooliganism
Hoolifan
Spowiedź Fryzjera
Dziekan
Edward Szymkowiak
Deyna
Legijne wydawnictwa: Warszawa i Legia. 90 lat razem"
Legijne wydawnictwa: Legia 95 lat
Legijne wydawnictwa: Księga na 50-lecie
Legijne wydawnictwa: Legia Klub Warszawy (1979)
Legijne wydawnictwa: Kronika 1967-96
Legijne wydawnictwa: Roczne sprawozdania 1958 - 68
Legia Warszawa (Biblioteka Gazety Wyborczej)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

artic - 25.12.2013 00:46:21, *.adsl.inetia.pl

Waldek ok irka zydowka wladek ok rysiu jak najbardziej ok janusz pyciak peciak mistrz olimpijski tez moze byc supron dziecko komuny wlodzio ok rudy i lato jako pilkarze tez ok ale jako treneiro i dzialacze to juz roznie.

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.