REKLAMA

Biblioteka legionisty: Kici

Bodziach, źródło: Legionisci.comWiadomość archiwalna>

W końcu, po wielu latach doczekaliśmy się długo wyczekiwanej biografii Lucjana Brychczego. Książka "Kici" została napisana przez Grzegorza Kalinowskiego i Wiktora Bołbę. Publikacja wydana została w formie wywiadu, ze wstawkami autorów, i pochłania się ją za jednym zamachem. Dla każdego kibica Legii to lektura obowiązkowa.

ZAMÓW KSIĄŻKĘ O BRYCHCZYM



Książka o legendzie Legii powinna powstać już dawno, ale najważniejsze, że w końcu jest. Do tej pory więcej o karierze Pana Lucjana mogliśmy dowiedzieć się z publikowanych przed kilku laty przez Wiktora Bołbę na łamach tygodnika "Nasza Legia" wspomnień naszej legendy. Książka ma inny charakter - pytanie, odpowiedź, plus ewentualnie jakieś uzupełnienie ze strony autorów.

Dowiadujemy się m.in. o dzieciństwie Brychczego, pierwszych krokach jakie stawiał na boisku, a następnie poznajemy wiele szczegółów z jego kariery. Jako że ta przez wiele lat związana była z Legią, każdy pasjonat historii naszego klubu znajdzie w książce wiele ciekawostek.

Z lektury dowiadujemy się m.in., że o Brychczego zabiegał przed laty Górnik Zabrze. "Kończyła mi się służba wojskowa, więc Górnik miał już dla mnie konkretny kopalniany etat, mieszkanie, talony i inne sprawy. Nawet Gierek uczestniczył w tym 'transferze'. Był pierwszym sekretarzem na Śląsku, więc poprosili go, żebym szybciej z tej Warszawy wrócił do Zabrza. Skończyło się tak, że Gierek dostał drugi telefon. Z centrali, która powiedziała mu, żeby się nie wtrącał. Nigdy nie byłem ulubieńcem śląskiej 'Trybuny Robotniczej', więc jak się dowiedzieli, że oddalam się od Górnika, od razu można było przeczytać, że 'Brychczy się kończy'" - opowiada legenda Legii.

Brychczy został jednak w Legii, lecz najpierw trzeba było do tego przekonać jego żonę. Pułkownik Edward Potorejko załatwił piłkarzowi większe mieszkanie. "Przeniosłem się z mojej garsoniery przy Nowotki (obecnie Jana Pawła II) na Polną. Jak Małgosia zobaczyła to nasze gniazdko... Dwa pokoje z kuchnią robiły wtedy wrażenie. Byliśmy w komplecie, a ja opływałem w luksusy. Wracałem z treningu, a tu w mieszkaniu zapach szarlotki, którą moja żona dopiero co wyciągnęła z prodiża. Jej szarlotka jest najlepsza na świecie, nie muszę chyba nikogo przekonywać" - czytamy.

Brychczy wspomina także mecz reprezentacji Polski z Hiszpanią, który rozegrano w Chorzowie, a po którym piłkarzem Legii zainteresowali się "Królewscy". "(...) Przegraliśmy 2-4, ale muszę powiedzieć, że ten mecz dał mi wiele radości. Wczułem się w to, jak grali Hiszpanie, a w 62. minucie strzeliłem im gola piętą, jak Brazylijczyk. Podobno po meczu Di Stefano i Gento chcieli mnie wziąć do Realu, a 'Mag futbolu', trener Herrera, powiedział, że pasowałbym mu do Di Stefana, Genta i Suareza. Mówiło się jeszcze długo o tym, że Real próbował nawiązać kontakt z naszymi oficjelami, ale jak wiadomo, w tamtych czasach można było zmienić klub tylko w jeden sposób. Uciekając z kraju" - opisuje.

W jednym z sezonów legioniści przegrali z Pogonią, co uznano za celowe podłożenie się "Portowcom", by pomóc szczecinianom w utrzymaniu się w lidze. "Prasa pisała, że odpuściliśmy mecz, że Pogoń go od nas kupiła. To byłby szwindel, a jak ktoś robi szwindel, to umawia się chyba na niski wynik, a nie na 0:4! Spadła Cracovia i zrobił się szum, szukano winnych i znaleziono w Warszawie. Sprawa była prosta, mieliśmy fatalny koniec sezonu. Mogliśmy być wicemistrzem, tuż za Górnikiem, ale z ostatnich czterech spotkań wyciągnęliśmy tylko jeden remis. Cztery mecze, trzy porażki i jeden remis. Mieliśmy już dość. Zrobiło się zamieszanie, trener też zaczął nas podejrzewać, a do tego mówiło się, że interesują się nim służby. Podobno działacze dostali cynk, że jak nie wyjedzie z Polski sam, to zostanie zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa. Nie wiem, kto z kim o co grał, w każdym razie Bobek musiał opuścić Legię. Na szczęście spotkaliśmy się jeszcze w naszym piłkarskim życiu" - czytamy w książce.

Tytuł: Kici
Autor: Lucjan Brychczy, Grzegorz Kalinowski, Wiktor Bołba
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Buchmann
Liczba stron: 287

Książkę możecie kupić za naszym pośrednictwem na Allegro.

Więcej recenzji książek w dziale Biblioteka legionisty.



Deyna. Geniusz futbolu, książę nocy
Almanach piłkarski wiosna 2005
Futbol obnażony
Futbol jest okrutny
Urodziłam się na korcie
Klubowa historia polskiej piłki nożnej w latach 1945-70, tom III
Alfabet Komara
10 lat Ultras GKS Bełchatów
Oficjalny program meczowy
Polscy Olimpijczycy 1924-84
Wywiad z Michałem Buczakiem, autorem trzech książek o kibicach
Klubowa historia polskiej piłki nożnej do 1939 roku, tom II
Sieć
Klubowa historia polskiej piłki nożnej do 1939 roku, tom I
Sportowe asy
Legia najlepsza jest... Encyklopedia Fuji, tom 13
Nie mówcie mi jak żyć
Srebrni chłopcy Zagórskiego
Zanim powstała liga, tom I
Szamo
Guvnors
Album PS Legia Warszawa
Okrągły przekręt
Dwie strony mikrofonu
Życie sportowe w Drugiej Rzeczpospolitej
Sztafeta fotoreporterów
Bokser z Auschwitz
Piłka nożna 1919-79. Ludzie, mecze, drużyny
Maleszewski - Taktyka koszykówki
Blickfang Ultra
Kowal. Prawdziwa historia (2012)
Marusarz - Na skoczniach Polski i świata
Władcy stadionów
Wacław Kuchar
Katalog odznak klubów sportowych Warszawy i okolic do 1975 roku
Sport w przedwojennej Warszawie
Trud olimpijskiego złota
Supporters extra
Supporters nr4
Jedenastka miliarderów
Autobiografia. Andrzej Strejlau
Pele, Boniek i ja
Smolar. Piłkarz z charakterem
Kto wykiwał kibiców
Najdłuższy pojedynek
Nieczysta gra. Tajne służby a piłka nożna
Jestem kibolem
Jerzy Pawłowski. Szpieg w masce
Została legenda. Rzecz o Feliksie Stammie
Mundial 74. Dogrywka
Gole, faule i ofsaidy
Piłka jest okrągła
Droga legionisty (1)
Przeżyjmy to jeszcze raz
Okoń (2012)
Deyna (2012)
80 lat warszawskiej i mazowieckiej koszykówki
Supporters. Magazyn polskich kibiców
Zin Nienawidzimy Wszystkich
Józef Piłsudski. Protektor polskiego sportu
Działania MSW wokół olimpijskich zmagań. Moskwa 80
Style, szkoły i systemy w piłce nożnej
Bij mistrza!
Magazyn Saturdays Heroes
Alchemia futbolu Jacka Gmocha
Stadiony w ogniu
Krew na stadionach
Hooligans. Historia angielskiej armii chuliganów
Kowal - prawdziwa historia
Okoń
Niesforne lata 90.
Chuligaństwo stadionowe
Congratulations, you have just met the I.C.F.
Rycerze w szalikach
Understanding Football Hooliganism
Hoolifan
Spowiedź Fryzjera
Dziekan
Edward Szymkowiak
Deyna
Legijne wydawnictwa: Warszawa i Legia. 90 lat razem"
Legijne wydawnictwa: Legia 95 lat
Legijne wydawnictwa: Księga na 50-lecie
Legijne wydawnictwa: Legia Klub Warszawy (1979)
Legijne wydawnictwa: Kronika 1967-96
Legijne wydawnictwa: Roczne sprawozdania 1958 - 68
Legia Warszawa (Biblioteka Gazety Wyborczej)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

FI(L)IP - 13.06.2014 11:48:12, *.ip.netia.com.pl

No i pytanie do młodzieży, co to jest prodiż?

do FI(L)IP - 13.06.2014 13:09:14, *.42

bardzo dobrze się sznur od prodiża trzymał na du... podobnie sznur od żelazka :P

Rewizjonista Warszawiak - 13.06.2014 13:15:06, *.adsl.inetia.pl

Wytknę drobne błędy:
1. Literówka się wkradła - nie Notowki tylko Nowotki.
2. Była Nowotki to obecnie Andersa a nie Jana Pawła (ta się nazywała Marchlewskiego).

Z punktu widzenia (L) ten brak możliwości transferów zagranicznych był korzystny. Kasa za Brychczego by się szybko rozpłynęła szybko a tak mamy w naszym klubie od ponad 50lat oddanego sprawie Kiciego!

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.